Mateusz Damięcki został nowym ambasadorem Gillette w kampanii „Gillette. Bo chcę.”

„Gillette. Bo chcę.” – pod tym hasłem wystartowała nowa kampania promująca maszynkę Gillette ProGlide. Za strategię, koncept kreatywny działań oraz nadzór produkcyjny odpowiada agencja Saatchi & Saatchi, która od 7 lat pracuje z Procter & Gamble w ramach modelu SMOLL.

Punktem wyjścia dla idei kreatywnej stało się spostrzeżenie, że mężczyźni w Polsce mówią o goleniu przeważnie w kontekście codziennego obowiązku („Muszę się ogolić”). Hasło kampanii: „Gillette. Bo chcę.” zachęca mężczyzn do zmiany podejścia i pokazania, że dbanie o zarost może być przyjemnością.

Czemu za każdym razem, gdy pojawia się okazja użycia maszynki do golenia, poprzedza ją sformułowanie „muszę się ogolić”? Dlaczego golenie się jest traktowane jak obowiązek, warunkowany zewnętrznymi okolicznościami? Właśnie temu podejściu marka Gillette przeciwstawia postawę odmienną. Wszak jeśli rzeczywiście lubisz swoją pracę, to nie musisz do niej chodzić. Chcesz tego. Nie jest tak, że musisz zajmować się dziećmi – to twój wybór i twoja chęć. Czy więc musisz się ogolić? Gdy golenie jest przyjemne, możesz tego po prostu chcieć.

Kampania prezentuje Mateusza Damięckiego jako nowego ambasadora marki Gillette oraz maszynki Gillette ProGlide z ich najlepszymi ostrzami, które zapewniają przyjemność golenia i gładkość skóry, docenianą również przez bliskich. Ambasador przekonuje, że golenie może być także przyjemne, jak ulubiona praca czy miłe obowiązki rodzicielskie. 20-sekundową wersję spotu można obejrzeć poniżej.


Kreacje obejmują format telewizyjny 30″ emitowany w Polsce, Czechach, Słowacji, Chorwacji i na Węgrzech. W tych krajach oraz w Słowenii, Estonii, Ukrainie, na Litwie i Łotwie, kampania będzie prowadzona także w digitalu oraz social mediach. Spot wyreżyserował Piotr Janowski, produkcją zajęła się Film Produkcja, a zakupem mediów MediaCOM.