Żabka otwiera na sezon letni prawie 170 sklepów sezonowych

fot. mat. prasowe

Urlop nad Bałtykiem czy weekend nad jeziorem – niezależnie od wakacyjnego kierunku, Żabka jedzie tam razem z klientami. W tym roku sieć otwiera na sezon letni prawie 170 placówek. Gdzie dokładnie się pojawią i co cieszy się w nich największym powodzeniem?

Nad morzem funkcjonuje prawie 150 sezonowych Żabek, a nad jeziorami – blisko 20. W tym roku sieć uruchamia 17 nowych placówek w popularnych miejscowościach nadmorskich, takich jak Rewal, Międzywodzie, Dziwnów, Mielno, Niechorze, Władysławowo, Jastarnia i Krynica Morska. Nowe punkty pojawią się także w lokalizacjach, w których dotychczas nie było Żabki: Jurata, Skorzęcin nad Jeziorem Niedzięgiel, Wieleń Zaobrzański nad Jeziorem Wieleńskim i Giewartów nad Jeziorem Powidzkim. Co ciekawe, sklep w Jastrzębiej Górze będzie najbardziej na północ wysuniętą placówką sieci w Polsce.

W sklepie sezonowym panuje niepowtarzalna atmosfera. Klienci przychodzą do nas w wakacyjnych nastrojach, zrelaksowani i uśmiechnięci. Cenią sobie możliwość zrobienia szybkich zakupów w miejscu, które dobrze znają. Widać to w rytmie całego dnia – od porannych bułek, przez owoce, lody i napoje zabierane na plażę, aż po kubki z lodem i przekąski kupowane na wieczorny zachód słońca nad wodą – mówi Filip Dubisz, franczyzobiorca prowadzący sklep sezonowy w Międzywodziu.

Letnie hity sprzedażowe

W sklepach sezonowych Żabki klienci najczęściej sięgają po napoje i lody – w 2025 r. sprzedano ich odpowiednio blisko 13 mln i ponad 1,3 mln sztuk. Wśród chętnie wybieranych produktów są również propozycje z Żabka Menu – m.in. hot dogi, frytki i panini, a także kanapki oraz dania gotowe. Popularnością cieszą się także podstawowe kategorie, takie jak pieczywo i nabiał. 

Prowadzenie sklepu sezonowego różni się od punktu całorocznego. Tu jest bardzo intensywnie – zamiast jednej kawy rano w drodze do pracy, potrafimy sprzedać 15 kaw grupie znajomych, która przyjechała razem na wakacje. Klienci chętnie wybierają dania na ciepło, które chwalą za przystępną cenę i sprawdzoną jakość. Dużym powodzeniem cieszy się też pieczywo i dania gotowe. Rodzice są nam wdzięczni, że mamy w ofercie rosół, który dzieci lubią – zauważa Alicja Kuźnik, franczyzobiorczyni, która od 4 lat prowadzi sklep sezonowy w Niechorzu.

W sklepach sezonowych można zaopatrzyć się w dmuchane piłki, koła do pływania czy rękawki dla dzieci. W części placówek dostępne są maszyny do przygotowywania świeżych smoothie, a także automaty vendingowe, w których przez całą dobę można kupić m.in. kanapki i napoje. Dodatkowo w wybranych punktach można wypożyczyć powerbank.

Sklepy sezonowe są obecne także w niewielkich miejscowościach, które latem zmieniają się nie do poznania. Przykładem są nadmorskie Rowy – choć na co dzień mieszka tu zaledwie 375 osób, w sezonie letnim działa tu aż pięć sklepów Żabka, żeby obsłużyć ruch turystyczny. Aby sprawnie reagować na wakacyjne zapotrzebowanie, część placówek funkcjonuje w formule kontenerowej. W tym roku to 24 modułowe obiekty o powierzchni do 90 m², które powstają tam, gdzie brakuje tradycyjnych lokali handlowych. 

Zaopatrzenie sklepów sezonowych jest wyzwaniem logistycznym – dostawy odbywają się codziennie, a w wielu miejscach nawet dwa razy dziennie. Rozładunki planowane są poza godzinami największego ruchu. Punkty będą działać do końca września. 

Szansa dla franczyzobiorców

Sklepy sezonowe Żabki dają przedsiębiorcom, którzy na co dzień prowadzą placówki w standardowych lokalizacjach, możliwość rozwoju i osiągania dodatkowego przychodu. Otrzymują gotowy do działania, w pełni wyposażony punkt, a także wsparcie, dzięki któremu mogą skupić się na prowadzeniu biznesu i obsłudze klientów.