Podest z kilkudziesięcioma mikrofonami. Wiemy, że za chwilę wydarzy się coś ważnego. Ze sceny pada słowo, które zazwyczaj wypowiadane jest szeptem albo nie pada wcale. Menopauza. Tak rozpoczyna się nowy spot społeczny projektu Menopauza bez tabu w reżyserii Moniki Kmity.
Kulczyk Foundation od kilku lat prowadzi projekt Menopauza bez tabu. To kompleksowe działania skierowane zarówno do społeczeństwa, środowisk medycznych, jak i decydentów. Kampania społeczna jest kolejnym elementem konsekwentnie realizowanej misji zwiększania świadomości na temat menopauzy i poprawy jakości życia kobiet. Z badań przeprowadzonych przez fundację wynika, że aż 93 proc. osób nie potrafi wskazać poprawnej definicji menopauzy. Tymczasem dotyczy ona 100 proc. kobiet.
„Menopauzy nie da się ominąć, dlatego zacznijmy o niej mówić głośno”
Tak jak przychodzi pierwsza miesiączka – która była tematem pierwszego wspólnego spotu Moniki Kmity i Kulczyk Foundation „Tak dla podpasek” – tak musi też przyjść ostatnia.
Menopauza jest naturalną częścią cyklu życia, choć wciąż zaskakująco często udajemy, że nie istnieje. Nie pomaga w tym sposób, w jaki przez lata pokazywano ją w kulturze i mediach – jeśli temat się pojawiał, to tylko po to, by się z kobiet pośmiać. Spot Menopauza bez tabu odwraca tę narrację i proponuje nową. Opartą nie na krzywdzących stereotypach, lęku czy zawstydzeniu, lecz na wiedzy, doświadczeniu i sprawczości.
– Gdy pojawiła się propozycja zrealizowania spotu na temat Menopauzy – niemalże od razu przypomniała mi się scena z filmu „20 Century Woman”, w której bohaterka grana przez Gretę Gerwig mówi przy stole, przy kolacji, że ma okres. Reakcją innych jest konsternacja. Z tego powodu prosi pozostałych gości, żeby głośno powiedzieli „menstruacja”, po chwili dodaje: „Nie mów tego jakbyś się bał, to jest normalne słowo”. To był zaczątek zrealizowanego 2 lata później filmu. I na podobnej zasadzie chciałabym, żebyśmy mówili „menopauza” głośno i wyraźnie, bez zawstydzenia, bez tabu. Bo to też jest normalne słowo – mówi reżyserka i autorka scenariusza Monika Kmita.
„Kiedyś chciałam być idealna, dziś jestem prawdziwa i to daje siłę, której wcześniej nie znałam”
Już pierwsza scena wyznacza ton całej opowieści. Podest otoczony dziesiątkami mikrofonów staje się miejscem symbolicznego wystąpienia. W centrum uwagi pojawia się słowo, które przez lata pozostawało na marginesie publicznej rozmowy: menopauza. Wypowiedziane głośno, bez zawahania, odzyskuje swoją naturalność. Bo właśnie o głos chodzi w tej kampanii.
O głos kobiet, które przez lata słyszały więcej opinii na swój temat, niż pytań o własne doświadczenia. O głos kobiet, które nie chcą być definiowane przez stereotypy związane z wiekiem czy zmianami zachodzącymi w ich ciałach. O głos kobiet, które wiedzą, że menopauza to koniec miesiączkowania, kolejny etap życia. W klepsydrze jest jeszcze dużo piasku – co pokazuje spot.
„Niektóre objawy były ciężkie, ale byłam świadoma i wiedziałam, co robić”
Bohaterki filmu mówią o doświadczeniu, które bywa wymagające, ale nie odbiera im sprawczości. Wręcz przeciwnie – staje się źródłem większej samoświadomości.
Ważnym motywem filmu jest także rozmowa między pokoleniami. W jednej ze scen matka mówi o menopauzie niemal szeptem. Jej córka dopowiada głośno, włączając w rozmowę chłopaków i mężczyzn. To symboliczny moment przejścia od milczenia do dialogu. Od pokolenia, które nauczyło się ukrywać swoje doświadczenia, do pokolenia, które chce o nich mówić otwarcie. Film przypomina, że menopauza nie jest wyłącznie sprawą kobiet. Choć to one jej doświadczają, temat dotyczy nas wszystkich – partnerów, dzieci, przyjaciół, współpracowników i całego społeczeństwa. Dlatego kampania nie zachęca wyłącznie do mówienia. Zachęca również do słuchania.
Menopauza to zmiana
Jednym z najbardziej poruszających momentów na planie były zdjęcia z udziałem kobiet występujących w bieliźnie, pokazujące, że ciało też się zmienia. Każde opowiada własną historię – Tym ujęciom towarzyszyły brawa pozostałych kobiet, które czekały na swoją kolej, a także radość nas wszystkich. Nasze bohaterki chciały dodać odwagi, wsparcia sobie nawzajem – zdradza reżyserka i dodaje – mam nadzieję, że i my tym filmem dodamy odwagi mówienia o swoim doświadczeniu menopauzy innym kobietom.
Bo menopauzy nie da się ominąć. Można natomiast sprawić, że żadna kobieta nie będzie musiała przechodzić przez ten etap życia w ciszy.



