Zakupy po ślōnsku. Kaufland rozwija dwujęzyczne oznaczenia w regionie.

fot. mat. prasowe

Ôwoce w biksach, Jodło fertich, nudle, zymfty czy miechy na hasie. Tablice i oznaczenia w języku śląskim czekają na klientów Kauflandu już w 22 lokalizacjach. Sieć rozwija projekt dwujęzycznych oznaczeń w swoich sklepach na Śląsku. Po pierwszych, dobrze przyjętych, wdrożeniach tej inicjatywy w Knurowie i w Katowicach sieć wprowadziła śląsko-polskie tablice w 16 kolejnych marketach.

Pierwszym sklepem, w którym pojawiły się dwujęzyczne oznaczenia, był market w Katowicach, zlokalizowany w Silesia City Center. Od początku wyróżniał się on silnym nawiązaniem do lokalnej tożsamości – nie tylko poprzez język, lecz także wystrój – na ścianach znajdują się ogromne grafiki, ryciny np. szybów górniczych. W ramach projektu wprowadzono również ofertę produktów kojarzonych z regionem jak, chociażby modra kapusta.

Dwujęzyczne tablice obejmują m.in. nazwy kategorii produktów oraz oznaczenia w przestrzeni sklepu. W wybranych lokalizacjach uzupełnia je szersza koncepcja „śląskiego marketu”, obejmująca elementy wizualne oraz ekspozycję produktów charakterystycznych dla regionu.

W tłumaczeniu użyto śląskiego alfabetu, tzw. Ślabikorzu, który zawiera m.in. takie litery, jak:

  • „ô” – używana na początku zdania, w wymowie poprzedzona jest dźwiękiem zbliżonym do  “u”         
  • „ŏ” – w zależności od regionu Śląska wymawia się ją jak „o” lub „oł” 
  • „ō”- brzmi jak zestawienie głosek “o” i “u”     

Przykładem występowania pierwszej z tych samogłosek są tytułowe „ôplerki”, czyli parówki („kyjzy” to sery, a „wōszty” kiełbasy).

– Chcemy być  dobrym sąsiadem – takim, który zna swoich klientów i mówi ich językiem. Na Śląsku to znaczy też: po śląsku. Odpowiadamy nie tylko na potrzeby zakupowe klientów, ale także jesteśmy blisko ich tożsamości, języka i codziennych doświadczeń. Projekt dwujęzycznych oznaczeń na Śląsku to przykład tego podejścia w praktyce – łączymy handel z autentycznym szacunkiem dla lokalnej kultury – powiedział Andrzej Klimeczko, dyrektor pionu planowania, odpowiedzialny w Kauflandzie za ten projekt.

Dynamiczny rozwój projektu odzwierciedla rosnące znaczenie języka śląskiego w przestrzeni publicznej. Choć przez wielu językoznawców wciąż klasyfikowany jest jako zespół dialektów języka polskiego, liczba osób deklarujących jego codzienne użycie systematycznie rośnie. W połączeniu z trwającą debatą legislacyjną dotyczącą nadania mu statusu języka regionalnego, inicjatywy takie jak ta nabierają dodatkowego znaczenia społecznego i kulturowego.

Projekt realizowany jest we współpracy z ekspertami językowymi ze Śląskiego Biura Językowego PoNaszymu.pl, w tym z Adrianem Goretzkim, specjalistą od tłumaczeń na język śląski. Każde oznaczenie jest konsultowane, aby zapewnić jego pełną poprawność językową oraz zgodność z lokalną kulturą i tradycją.

Sieć planuje wprowadzenie oznaczeń w języku śląskim w kolejnych nowych marketach otwieranych na terenie Śląska.

Lista sklepów, w których można znaleźć śląskie oznaczenia:

  1. Tychy
  2. Zabrze-Centrum 
  3. Mysłowice
  4. Pszczyna 
  5. Żory
  6. Radzionków
  7. Rydułtowy
  8. Jastrzębie-Zdrój 
  9. Gliwice
  10. Siemianowice Śląskie 
  11. Bytom
  12. Ruda Śląska-Wirek
  13. Ruda Śląska-Ruda
  14. Chorzów-Śródmieście
  15. Wodzisław Śląski
  16. Katowice-Brynów 1 
  17. Mikołów
  18. Chorzów-Piaśniki
  19. Knurów
  20. Piekary Śląskie
  21. Katowice-Dąb
  22. Katowice-Piotrowice