Czy po 17 latach można jeszcze pamiętać pierwszy sprzedany obraz? Gallerystore.pl, internetowa galeria sztuki, promująca młodych, polskich artystów, odpowiada na to pytanie serią „17 lat, 17 historii”. To cykl opowieści z własnego archiwum, publikowany sukcesywnie w mediach społecznościowych galerii.
Pierwszy odcinek cyklu przypomina obraz, od którego wszystko się zaczęło. W 2009 roku, gdy Gallerystore.pl dopiero raczkowała, swojego pierwszego kolekcjonera znalazło dzieło Małgorzaty Łodygowskiej: „Jestem piękna_Autoportret”. Kolejne historie, publikowane po jednej w regularnych odstępach, odsłaniają kulisy, których stali obserwatorzy marki jeszcze nie znają. Wśród nich pojawią się obraz, który w prezencie ślubnym trafił aż do Melbourne, kolekcja prac sprzedana w całości jednemu klientowi dzień po publikacji, oraz trzy dwumetrowe płótna, które trzeba było znosić po schodach przedwojennej kamienicy do hotelu w Lublinie.
– Przez 17 lat zebrało się naprawdę dużo historii, zabawnych, wzruszających, czasem zaskakujących. Postanowiliśmy opowiadać je jedna po drugiej. Zależało nam na tym, żeby to był czas na wspólne przypomnienie sobie tych 17 lat – podkreśla Joanna Majchrzak, twórczyni Gallerystore.pl.
Dlatego ten materiał celowo nie zdradza całej serii. Pełną listę 17 historii poznają stopniowo obserwatorzy profili Gallerystore.pl na Facebooku i Instagramie, gdzie cykl jest już publikowany pod hasłem „17 lat. 17 historii”.
(Zza kurtyny tej opowieści). Portret przeciętnej polskiej ściany
Wśród danych, które kryją się za tymi 17 latami, jest jedna liczba szczególnie wymowna. Gdyby narysować portret przeciętnej polskiej ściany, na której wisi dziś obraz kupiony w Gallerystore.pl, miałby on wymiary 80 na 80 centymetrów. To najczęściej wybierany przez klientów galerii format, wystarczająco duży, aby przyciągnąć wzrok i wystarczająco uniwersalny, aby odnaleźć się zarówno na dużej ścianie w salonie, jak i w niewielkim mieszkaniu. Ten sam wzorzec widać było już na długo przed dzisiejszymi trendami wnętrzarskimi, co samo w sobie jest ciekawym śladem tego, jak (nie)wiele zmienił się gust Polaków na przestrzeni 17 lat.
Relacja jako przewaga
Już pierwszy odcinek serii pokazał, że temat trafia w coś więcej niż nostalgię. Pod postem o pierwszym sprzedanym obrazie w komentarzach pojawiły się głosy artystów, współpracujących z galerią od lat, przypominając sobie własne początki i wieloletnią współpracę z internetowym portalem młodych artystów.
– Zależało nam zawsze na relacji, która trwa latami. Z artystami, z kolekcjonerami, z naszą społecznością. Te 17 historii to w gruncie rzeczy 17 dowodów na to, że taka relacja wciąż ma wartość. To nie jest oczywiste w branży, w której klient kupuje obraz bez możliwości zobaczenia go na żywo, a konkurencja jest ogromna. W takich warunkach łatwiej o pojedynczą transakcję niż o relację trwającą lata – dodaje Monika Buczkowska, twórczyni internetowej galerii.



