Lech startuje z nową odsłoną platformy „Łap chwile”

fot. mat. prasowe

Kampania na 2026 rok skupia się na mikromomencie – małym uniwersum, które warto przeżyć w pełni, w kontrze do pędzącego świata. Obejmuje TV, OOH, digital (w tym VOD), kino oraz POSM, a uzupełniają ją działania w kanałach własnych marki i współpraca z influencerami.

Insight: kiedy „bycie” zamienia się w „posiadanie”

Punktem wyjścia jest obserwacja, że coraz częściej „zbieramy” doświadczenia zamiast je przeżywać: gromadzimy wspomnienia w telefonie i w pamięci, planujemy kolejne rzeczy, a umyka nam obecność tu i teraz. Lech ustawia się jako przeciwwaga dla tego mechanizmu i zaprasza do powrotu do esencji łapania chwil: do przeżywania ich w pełni, w swoim tempie, bez potrzeby oceniania czy podsumowywania. Zamiast pytania „ile?”, marka proponuje pytanie „jak?”: jak autentycznie przeżywasz, jak głęboko doświadczasz, jak bardzo jesteś tu i teraz.

Idea kreatywna: mikromomenty

Kampania opowiada o mikromomentach – krótkich, konkretnych chwilach, które najlepiej smakują wtedy, gdy pozwalasz sobie je po prostu przeżyć. Każda egzekucja skupia się na jednym małym uniwersum i łapaniu oddechu w kontrze do codziennego pędu. Idea została przedstawiona w spotach wideo w reżyserii Tadeusza Śliwy oraz na zdjęciach autorstwa Kamila Kotarby.

Młodzi dorośli wiedzą, jak łatwo wpaść w tryb „odhaczania” codzienności. Dlatego w najnowszej kampanii wyciągamy z platformy „Łap chwile” to co najlepsze: bycie tu i teraz – mówi Paweł Drubkowski, dyrektor marki Lech.

Mikromomenty są dziś najbardziej prawdziwą walutą uwagi – bo nie udają wielkich manifestów. To krótkie sceny, w których łapiemy oddech i wracamy do siebie – mówi Jakub Kiraga z agencji VML.

Nowa odsłona platformy „Łap chwile” startuje 3 marca w TV, OOH, kinach i digitalu (w tym VOD), a także w punktach sprzedaży (POSM). Kampanii towarzyszyć będą współprace i aktywacje dopasowane do kontekstu i okazji. Za kampanię odpowiada agencja VML (wiodąca agencja marki), zakupem mediów zajęła się agencja mediowa Zenith, a działania PR koordynuje agencja Serca. Zdjęcia wykonał Kamil Kotarba. Produkcję spotu zrealizowało Moon Films, a za jego reżyserię odpowiada Tadeusz Śliwa.