Google I/O 2026: Firma pokazuje erę agentów AI. Wyszukiwarka, Gemini i zakupy mają działać bardziej samodzielnie

fot. Google

Google podczas konferencji I/O 2026 zapowiedział jedną z największych zmian w wyszukiwarce od ponad dwóch dekad oraz szeroki pakiet nowości opartych na agentach AI. Firma chce, aby sztuczna inteligencja nie tylko odpowiadała na pytania, lecz także porządkowała informacje, działała w tle i pomagała użytkownikom wykonywać zadania. Najważniejsze nowości dotyczą wyszukiwarki, aplikacji Gemini, Workspace, zakupów online, narzędzi kreatywnych i wprowadzenia inteligentnych okularów.

Google przekonuje, że użytkownicy coraz częściej oczekują realnej pomocy w usługach, z których korzystają każdego dnia. Skala wykorzystania AI w ekosystemie firmy szybko rośnie. Według danych Google, z Przeglądów od AI korzysta obecnie ponad 2,5 miliarda aktywnych użytkowników miesięcznie, Tryb AI przekroczył miliard użytkowników, a aplikacja Gemini ma już ponad 900 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.

Wyszukiwarka zmienia sposób działania

Największe zmiany obejmują wyszukiwarkę Google. Firma zapowiada, że narzędzie ma coraz mniej przypominać klasyczne pole do wpisywania krótkich fraz, a coraz bardziej asystenta, który prowadzi rozmowę i pomaga realizować dłuższe zadania. Nowe pole wyszukiwania oparte na AI ma przyjmować bardziej złożone pytania oraz obsługiwać tekst, obrazy, pliki, filmy i karty przeglądarki Chrome.

Google wprowadza też agentów informacyjnych. Będą działać w tle i monitorować wybrane tematy, np. oferty mieszkań, premiery produktów, ceny, dane sportowe lub informacje z serwisów branżowych. Użytkownik ma otrzymać nie tylko zestaw linków, lecz także podsumowanie i wskazanie, kiedy pojawi się informacja zgodna z jego oczekiwaniami.

Ważną nowością jest także możliwość przejścia z Przeglądu od AI do rozmowy w Trybie AI. Kontekst zapytania zostanie zachowany, a wyszukiwarka będzie mogła rozwijać temat w kolejnych odpowiedziach. Dla branży marketingowej oznacza to dalszą zmianę w SEO: liczyć się będą nie tylko pozycje w wynikach, lecz także jakość danych, struktura treści i zdolność marki do pojawienia się w odpowiedziach AI.

Gemini ma działać w tle

Drugim ważnym elementem konferencji był rozwój aplikacji Gemini. Google przedstawił model Gemini 3.5 Flash, który ma zasilać aplikację Gemini i funkcje AI w wyszukiwarce. Z perspektywy użytkowników i firm istotniejszy jest jednak kierunek rozwoju: Gemini ma przechodzić od prostego odpowiadania na pytania do wykonywania zadań pod nadzorem użytkownika.

Najlepiej pokazuje to Gemini Spark, osobisty agent AI dostępny przez całą dobę. Spark ma pomagać w zarządzaniu cyfrowym życiem, analizować informacje, przygotowywać dokumenty, porządkować zadania i działać w tle nawet po zamknięciu komputera. Google podkreśla, że użytkownik zachowa kontrolę nad agentem, a system zapyta o zgodę przed czynnościami takimi jak wysłanie wiadomości, zapisanie wydarzenia w kalendarzu lub wydanie pieniędzy.

Do aplikacji Gemini trafi także Daily Brief, czyli poranne podsumowanie dnia. Agent ma analizować Gmaila, Kalendarz i listy zadań, a następnie porządkować najważniejsze sprawy, priorytety i proponowane kolejne kroki. To pokazuje, że Google chce budować AI nie tylko jako wyszukiwarkę wiedzy, lecz także jako osobisty system organizacji pracy.

Workspace stawia na głos i automatyzację

Nowości pojawią się również w Google Workspace. Gmail Live pozwoli zadawać pytania dotyczące skrzynki odbiorczej, np. o szczegóły podróży, szkołę dziecka albo pilne wiadomości. Docs Live ma zamieniać swobodną wypowiedź w uporządkowany szkic dokumentu, a Keep będzie przekształcał głosowe notatki w czytelne listy i zapisy.

Google rozwija także AI Inbox w Gmailu. Narzędzie ma wybierać najważniejsze wiadomości, przygotowywać spersonalizowane szkice odpowiedzi, podsuwać właściwe pliki i ułatwiać zarządzanie zadaniami. Z punktu widzenia zespołów marketingowych i redakcyjnych oznacza to większą automatyzację codziennej pracy z mailami, dokumentami i projektami.

W usługach Google pojawi się też funkcja Zapytaj YouTube. Użytkownik będzie mógł zadać pytanie, a YouTube pokaże najlepiej dopasowane filmy i od razu przejdzie do fragmentu, który odpowiada na dany temat. To może wpłynąć na sposób tworzenia materiałów wideo, ponieważ znaczenie zyskają konkretne, dobrze opisane fragmenty nagrań, a nie tylko tytuły, miniatury i opisy.

Nowe narzędzia dla kreacji

Google dużo miejsca poświęcił narzędziom kreatywnym. Google Pics ma służyć do tworzenia i edycji grafik z większą kontrolą nad poszczególnymi elementami obrazu. Użytkownik będzie mógł zaznaczać obiekty, zmieniać ich kolor, rozmiar lub położenie, a także edytować i tłumaczyć tekst widoczny na grafice z zachowaniem stylu projektu.

Jeszcze większą zmianą dla twórców może być Gemini Omni. Model ma przekształcać tekst, obrazy, wideo i polecenia głosowe w materiały filmowe. Google zapowiada edycję wideo przez rozmowę, zmianę tła, dodawanie elementów, pracę na materiałach referencyjnych oraz tworzenie filmów z własnym cyfrowym awatarem.

Wraz z rozwojem narzędzi generatywnych Google rozwija SynthID, czyli system oznaczania treści stworzonych przez AI. Firma podała, że niewidoczny znak wodny trafił już na ponad 100 miliardów obrazów i filmów oraz materiały audio o łącznej długości 60 tysięcy lat. Nowe narzędzia weryfikacyjne mają pojawić się w wyszukiwarce i Chrome, a do inicjatywy dołączają m.in. OpenAI, Eleven Labs i Nvidia.

Zakupy przechodzą w stronę agentów

Google rozwija także handel agentowy. Universal Cart ma być inteligentnym koszykiem działającym w różnych usługach Google, w tym w wyszukiwarce, aplikacji Gemini, YouTube i Gmailu. Użytkownik będzie mógł dodawać produkty z różnych miejsc, a koszyk zacznie pracować w tle.

Universal Cart ma wyszukiwać promocje, sprawdzać historię cen, informować o dostępności produktów i uwzględniać programy lojalnościowe. W bardziej złożonych zakupach, np. przy kompletowaniu części do komputera, koszyk ma wykrywać możliwe problemy z kompatybilnością i sugerować zamienniki. Google zapowiada testy zakupów z udziałem takich marek i sprzedawców jak Nike, Sephora, Target, Ulta Beauty, Walmart, Wayfair oraz wybranych sklepów Shopify.

Firma pracuje także nad protokołami Universal Commerce Protocol i Agent Payments Protocol. Mają one ułatwić agentom składanie zamówień i realizowanie płatności w imieniu użytkownika, ale w ramach określonych zasad. Użytkownik będzie mógł wskazać markę, produkt i budżet, a agent sfinalizuje zakup dopiero po spełnieniu tych warunków.

Okulary z Gemini mają działać bez telefonu w ręku

Google pokazał również kierunek rozwoju inteligentnych okularów opartych na Gemini. Firma zapowiedziała dwa rodzaje urządzeń: okulary audio, które będą przekazywać podpowiedzi głosowe prosto do ucha, oraz okulary z wyświetlaczem, które pokażą potrzebne informacje w odpowiednim momencie. Okulary mają pomagać w nawigacji, tłumaczeniu mowy i tekstu, obsłudze połączeń, wysyłaniu wiadomości, robieniu zdjęć oraz korzystaniu z aplikacji bez wyciągania telefonu.

Pierwsze na rynku mają pojawić się okulary audio. Google pracuje nad nimi z Samsungiem oraz markami Gentle Monster i Warby Parker. Urządzenia mają współpracować z Androidem i iOS, a dostęp do Gemini będzie możliwy po komendzie głosowej lub dotknięciu oprawki.

Co dalej?

Google I/O 2026 pokazało, że firma chce wprowadzić AI głębiej do codziennych usług, a nie budować ją wyłącznie jako osobną aplikację. Wyszukiwarka, Gemini, Gmail, Dokumenty, YouTube, zakupy i narzędzia kreatywne mają tworzyć jeden ekosystem, w którym użytkownik określa cel, a agent pomaga przejść przez kolejne etapy zadania. Dla marketingu oznacza to zmianę w SEO, content marketingu, e-commerce, obsłudze klienta i produkcji treści.

Marki będą musiały myśleć nie tylko o tym, jak dotrzeć do człowieka, lecz także o tym, jak ich treści, oferty, dane produktowe i materiały wideo odczytają agenci AI. Większego znaczenia nabiorą uporządkowane informacje, wiarygodność źródeł, przejrzyste oznaczanie treści oraz umiejętność tworzenia materiałów, które odpowiadają na konkretne potrzeby użytkowników. Google pokazuje, że kolejny etap rozwoju internetu może należeć do usług, które same wyszukują, porządkują i wykonują część pracy za użytkownika.