– Założyliśmy beHonest z potrzeby tworzenia filmów w dobrym klimacie. Z szacunkiem do ludzi, zwierząt i planety, zarówno w procesie produkcyjnym, jak i w opowiadaniu historii – mówią producenci Aleksandra Konieczna i Bartosz Bretes. Zgodnie ze swoją deklaracją, będą pracować wyłącznie z organizacjami i markami, które chcą myśleć szerzej o wpływie swojego przekazu i świadomie wysyłają go w świat, zwracając uwagę na wyzwania współczesności.
Bartosz przed laty wspólnie z Bartkiem Gilem założył dom produkcyjny TRUSKAVKA. Pracował przy kampaniach dla organizacji pozarządowych – SOS Wioski Dziecięce, Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i Polskiej Izby Żywności Ekologicznej. W ostatnim czasie działał jednak głównie przy fabułach i dokumentach, w pionie produkcji. Dbał również o to, żeby te projekty były trochę bardziej ekologiczne. Dodatkowo, już pod marką beHonest, wspierał Papaya Films jako koproducent przy realizacji cyklu dokumentalnego „Hip Hop Stories” oraz Fundację filmową Lumisenta przy filmie fabularnym „Sick” Agaty Trzebuchowskiej. Ten ostatni projekt będzie prezentowany w Konkursie Perspektywy podczas 51. FPFF w Gdyni.
Aleksandra pracowała w studiu postprodukcyjnym Xantus TV, między innymi przy realizacji kampanii „Weź mnie posegreguj”. Potem zajmowała się reprezentacją aktorów w agencji aktorskiej ABEWU. Równolegle produkowała swoje pierwsze filmy krótkometrażowe.
– Not for profit nie znaczy, że pracujemy bez wynagrodzenia – wyjaśnia Bartosz Bretes. – Wystawiamy faktury i rozliczamy naszą pracę tak jak każdy inny dom produkcyjny. Różnica polega na tym, że zysk z działalności nie trafia do właścicieli – będzie w całości przeznaczany na rozwój kolejnych projektów, wynagrodzenia i cele społeczne (związane z rozpowszechnianiem kultury i z ochroną środowiska) – dodaje.



