POLSKA WYGRYWA MACHINE CINEMA GENJAM™ DIRECTOR’S CUP

fot. mat. prasowe

Reprezentacja prowadzona przez Michała „OverJK” Owerczuka pokonała Indonezję 3:0. Oficjalna ceremonia wręczenia nagród odbędzie się podczas Warsaw Glitch 2026 w Warszawie. Polska została pierwszym w historii zwycięzcą Machine Cinema GenJam™ Director’s Cup – międzynarodowego turnieju filmowego, w którym twórcy z całego świata rywalizowali w produkcji krótkich filmów z wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji. W finale reprezentacja Polski pokonała Indonezję 3:0, kończąc turniej serią czterech zwycięstw nad zespołami z Europy, Afryki, Ameryki Północnej i Azji.

W eliminacjach do turnieju uczestniczyli twórcy reprezentujący ponad 60 państw. Do głównej fazy rozgrywek zakwalifikowało się 16 reprezentacji, w całej inicjatywie zarejestrowało się ponad 1000 twórców, a podczas kolejnych rund powstało łącznie 510 filmów.

Kapitan reprezentacji Polski Michał „OverJK” Owerczuk został MVP turnieju, a jego finałowy film „Ursula”, inspirowany „Trenami” Jana Kochanowskiego, został uznany za najlepszą produkcję całego konkursu. Jednym z najbardziej wiralowych polskich filmów został z kolei „Kościuszki Street” autorstwa zespołu Marty Solik, przewrotna opowieść o polskim osiedlu utrzymana w stylistyce kojarzonej z filmami Wesa Andersona.

Cztery mecze, cztery zwycięstwa

Droga Polski do tytułu prowadziła przez cztery bardzo różne i silne reprezentacje. W 1/8 finału Team Eagles pokonał Francję 3:0. W ćwierćfinale rywalem była Nigeria, reprezentująca jeden z największych przemysłów filmowych świata – Nollywood. Polska wygrała 2:1. W półfinale Polacy trafili na Stany Zjednoczone, jednego z faworytów całego turnieju. Amerykańska reprezentacja była znacznie liczniejsza, uznawana za faworyta całego turnieju i skupiała wielu doświadczonych twórców działających na rozwijającej się scenie generatywnego filmu  w tym w Hollywood. Polska ponownie zwyciężyła 2:1.

W finale Team Eagles zmierzył się z Indonezją, która wcześniej wyeliminowała Koreę Południową, Indie i Wielką Brytanię. Decydujący pojedynek zakończył się wynikiem 3:0 dla Polski.

Droga Polski do tytułu:

  • 1/8 finału: Polska – Francja 3:0
  • ćwierćfinał: Polska – Nigeria 2:1
  • półfinał: Polska – Stany Zjednoczone 2:1
  • finał: Polska – Indonezja 3:0

Otwarta reprezentacja polskich twórców

Team Eagles nie funkcjonował jak klasyczna reprezentacja ze stałą listą zawodników. W każdej rundzie do zespołu mogli dołączać zarejestrowani twórcy identyfikujący się z Polską – zarówno osoby mieszkające w kraju, jak i przedstawiciele polskiej społeczności twórczej działający za granicą.

Niektórzy pracowali indywidualnie, inni tworzyli kilkuosobowe zespoły. Część uczestników pojawiła się tylko w jednej rundzie, inni pozostali z kadrą przez cały turniej. W reprezentacji spotkali się reżyserzy, scenarzyści, montażyści, animatorzy, artyści wizualni oraz twórcy na co dzień wykorzystujący generatywną sztuczną inteligencję.

Obok Michała “OverJK” Owerczuka w polskiej reprezentacji znaleźli się m.in. Marta Solik, Dominika Aurelia Korycka, Adam Bajerski, Maciej Żemojcin, Emilian Szopa, Michał Siedlecki, Filip Czernow, Monika Jakutowicz, Marta „Mary” Sołtysiak oraz inni twórcy. Do Team Eagles dołączyli również przedstawiciele amerykańskiej sceny AI polskiego pochodzenia, w tym Laura Tornga i Matthew Szewczyk.

Polska kultura zamiast technologicznego demo

Jednym z najmocniejszych elementów polskich produkcji było konsekwentne sięganie do własnej historii, literatury i kultury. W ćwierćfinale film „Forever Yours”, przygotowany przez Laurę Torngę, Dominikę Aurelię Korycką i Martę Sołtysiak, był współczesną interpretacją legendy o warszawskiej Syrence. W półfinale Michał Owerczuk stworzył indywidualnie „No Time to Grow Up”, dwuminutową historię jednego z najmłodszych uczestników Powstania Warszawskiego. Film musiał powstać od zera w ciągu czterech godzin i uwzględniać określone przez organizatorów motywy oraz elementy. W tej samej fazie uwagę zwracały również „Kościuszki Street” oraz „Jodła”. W finale obok „Ursuli” pojawiła się m.in. „Elegy”, nawiązująca do twórczości Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Powstania Warszawskiego oraz teledysk o stanie wojennym.

Zgłosiłem Polskę do tego turnieju, bo po kilku latach udziału w hackathonach i obserwowania międzynarodowej sceny wiedziałem, że mamy ludzi, którzy mogą rywalizować z najlepszymi. Zakładałem, że Top 3 jest w naszym zasięgu, ale dopiero kiedy w półfinale pokonaliśmy USA, naprawdę uwierzyliśmy, że możemy wygrać pierwsze mistrzostwa świata Video AI. Sam w każdej rundzie startowałem solo, głównie dlatego, że równolegle pomagałem pozostałym zespołom, ale ten wynik jest zasługą całej polskiej kadry. Zebraliśmy ludzi z bardzo różnych środowisk i specjalizacji: od solistów takich jak Matthew Szewczyk, operatorów, specjalistów VFX i AI, osoby od lat pracujące w branży filmowej, a także polsko-amerykańskich twórców, których połączyłem z polskimi zespołami. Właśnie na tym najbardziej mi zależało: żeby spotkali się ludzie, którzy normalnie prawdopodobnie nigdy by razem nie pracowali, i spróbowali zrobić coś poza swoim środowiskiem, czy codzienną specjalizacją. Format dodatkowo wymuszał takie podejście, bo w każdej rundzie dostawaliśmy nowe zadanie i od pustej kartki mieliśmy zaledwie kilka godzin na stworzenie kompletnego filmu. Jedni pracowali sami, inni w trzy- czy pięcioosobowych zespołach. I chyba właśnie to było w tym wszystkim najciekawsze: technologia była ważna, ale ostatecznie wygrywały pomysł, doświadczenie i umiejętność opowiedzenia historii – mówi Michał „OverJK” Owerczuk, kapitan reprezentacji Polski w GenJam™ Director’s Cup.

Cztery godziny od pustej kartki do gotowego filmu

GenJam™ Director’s Cup nie był klasycznym konkursem filmowym, do którego produkcje przygotowuje się przez tygodnie lub miesiące. Każdy pojedynek miał formę internetowego maratonu twórczego rozgrywanego na żywo. Temat, motywy i obowiązkowe elementy ujawniano dopiero wraz ze startem rundy. W trzech pierwszych pojedynkach twórcy mieli zaledwie cztery godziny, aby stworzyć kompletny film: od pomysłu i scenariusza, przez materiały wizualne  i animację, aż po dźwięk, montaż i finalną wersję produkcji.

Oficjalnym środowiskiem produkcyjnym zawodów był OpenArt. Platforma umożliwiała generowanie obrazów, animacji, materiałów wideo oraz innych elementów produkcji, jednak za koncepcję, dramaturgię, reżyserię, dobór ujęć, montaż i finalny kształt filmu odpowiadali twórcy.

Finał Polska–Indonezja otrzymał rozszerzoną formułę. Zamiast czterech godzin zespoły miały 24 godziny nieprzerwanej pracy, a produkcje miały wykorzystywać japońską strukturę narracyjną Kishōtenketsu.

Międzynarodowe jury z Hollywood, technologii i nowej sceny AI

O wynikach decydowało międzynarodowe jury złożone z 30 reżyserów, producentów, artystów, przedsiębiorców i ekspertów działających na styku filmu, nowych mediów oraz technologii.

Wśród jurorów znalazły się osoby reprezentujące zarówno tradycyjny przemysł filmowy i medialny, jak i nową generację twórców budujących kino z wykorzystaniem AI. Charlie Fink to publicysta zajmujący się od lat sztuczną inteligencją, XR i przyszłością mediów, autor książek o nowych technologiach oraz wykładowca akademicki. Reprezentuje w jury perspektywę łączącą przemysł kreatywny z rozwojem technologii. Joanna Popper przez lata pracowała na styku Hollywood i Doliny Krzemowej, rozwijając projekty związane z XR, mediami immersyjnymi i nowymi formami opowiadania historii. Ben Relles, założyciel AI-studia Make Believe, wcześniej należał do kadry kierowniczej YouTube. Jego obecna działalność koncentruje się na nowych formach internetowego wideo i wykorzystaniu generatywnej technologii w produkcji. Willonius Hatcher, znany jako King Willonius, jest komikiem, filmowcem i jednym z twórców, którzy wprowadzili generatywną AI bezpośrednio do internetowej popkultury. Jego „BBL Drizzy” stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów wiralowej twórczości związanej z AI.

Nik Kleverov, chief creative officer i współzałożyciel Native Foreign, jest związany ze światem reklamy i komercyjnego storytellingu, w którym narzędzia generatywne coraz częściej stają się częścią profesjonalnego procesu produkcyjnego. Jest również twórcą pełnometrażowego filmu „Critterz”, realizowanego dla OpenAI z budżetem 30 milionów dolarów. Colin Petrie-Norris, założyciel Fairground Entertainment, zajmuje się natomiast rozwojem nowych modeli produkcji i dystrybucji treści wideo wykorzystujących sztuczną inteligencję.

W jury znaleźli się także m.in. Drue Kataoka, Renard Jenkins, Reza Sixo Safai, Verena Puhm, Savannah Niles, Obinna Okerekeocha, Nem Perez, Tiffani Lee Joseph, Max Simonson, Fred Grinstein i Meg Button.

Każdy film oceniano według pięciu kryteriów:

  • koncepcja, pomysł i opowiedziana historia,
  • wykorzystanie technologii AI i jakość wykonania,
  • strona wizualna i estetyka,
  • zdjęcia i montaż,
  • ogólne wrażenie oraz siła oddziaływania.

Każda reprezentacja mogła stworzyć dowolną liczbę produkcji, ale do wyniku kraju zaliczano trzy najwyżej ocenione filmy w danej rundzie.

Polski głos w rozwijającym się kinie generatywnym

Zwycięstwo Polski pokazuje, że o wartości filmu wykorzystującego generatywną sztuczną inteligencję nie decyduje samo narzędzie. Wciąż kluczowe pozostają pomysł, filmowy warsztat, wrażliwość autora i umiejętność opowiadania historii. Nowe technologie mogą jednak zmniejszać bariery, które przez lata oddzielały niezależnych twórców oraz mniejsze rynki od największych światowych centrów produkcyjnych. Efekty wizualne, rozbudowane scenografie czy światy, których stworzenie jeszcze niedawno wymagało dużego budżetu i rozbudowanych zespołów, stają się dostępne dla znacznie szerszego grona autorów. Dla Polski otwiera to możliwość nie tylko korzystania z technologii tworzonych na świecie, ale również wykorzystywania ich do eksportowania własnej kultury, literatury, historii i filmowej wrażliwości.

GenJam™ Director’s Cup pokazał jednocześnie, że nawet przy najbardziej zaawansowanych narzędziach w centrum procesu nadal pozostaje człowiek – ktoś musi znaleźć pomysł, zbudować emocje, podjąć decyzje reżyserskie i odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: jaką historię chcemy opowiedzieć?

Międzynarodowy sukces Team Eagles będzie miał swój oficjalny finał w Polsce

Ceremonia wręczenia nagród Machine Cinema GenJam™ Director’s Cup odbędzie się na żywo w Warszawie podczas festiwalu Warsaw Glitch 2026 w Kinotece w Pałacu Kultury i Nauki. Wydarzeniu będzie towarzyszyć konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli Machine Cinema, zwycięskiej polskiej reprezentacji, organizatorów i partnerów turnieju. Specjalnie na wydarzenie do Warszawy przyjadą Minh Do, współzałożyciel Machine Cinema, prowadzący i twórca formatu GenJam™, Meg Button oraz Affan Imran – założyciele kanadyjskiej firmy producenckiej Fantastic Day. W ceremonii mają uczestniczyć także przedstawiciele partnerów i sponsorów Director’s Cup. Będzie to pierwsze po zakończeniu turnieju spotkanie organizatorów Director’s Cup z częścią zwycięskiej polskiej reprezentacji oraz okazja do rozmowy o przyszłości GenJam™, kolejnych międzynarodowych edycjach i dalszym rozwoju nowych formatów rywalizacji filmowej.

Wydarzenia związane z Machine Cinema i Director’s Cup odbędą się 28 i 29 sierpnia w ramach Warsaw Glitch 2026. Szczegółowe godziny ceremonii wręczenia nagród i konferencji prasowej zostaną podane osobno.

Więcej informacji o rozwoju GenJam™ oraz podsumowanie turnieju opublikował również Minh Do, współzałożyciel Machine Cinema i twórca GenJam™.

Machine Cinema rozwija międzynarodową społeczność

Machine Cinema jest międzynarodową społecznością rozwijającą nowe sposoby produkcji, edukacji i współpracy wokół filmu generatywnego. Jednym z jej najważniejszych formatów jest GenJam™ – połączenie warsztatu, kreatywnego hackathonu i intensywnej produkcji filmowej, podczas którego uczestnicy poznają narzędzia, a następnie wykorzystują je do stworzenia własnych historii.Pierwsza edycja Director’s Cup zakończyła się sukcesem, a organizatorzy planują rozwój kolejnych międzynarodowych formatów, następnych edycji rywalizacji oraz działań społecznościowych związanych z GenJam™.

Partnerem tytularnym i dostawcą środowiska produkcyjnego Director’s Cup był OpenArt. Łączna deklarowana wartość nagród pieniężnych i kredytów produkcyjnych wynosiła 35 tys. dolarów.