2025 w social mediach to rok zmian i wielu wyzwań. Podsumowujemy najciekawsze kampanie i trendy, które kształtowały media społecznościowe oraz przyglądamy się innowacjom i zmianom, jakie przyniesie nadchodzący rok 2026.
Social media podsumowują i prognozują: Magdalena Talma z SpaceCat, Kuba Binder z Boostify, Patrycja Flicińska z agencji Płodni, Tomasz Cichocki z Altavia Kamikaze + K2, Maria Zimnoch z Kierunek Kreatywny, Katarzyna Warzecha i Kamila Maleszak z DevaGroup.







Tu przeczytasz pozostałe części podsumowania roku 2025.

Magdalena Talma
sales director, SpaceCat
Najciekawsze kampanie i działania marek i firm w social mediach w 2025 r.
Pierwsza kampania, o której muszę wspomnieć, to kampania Plush. W 2024 roku Łatwogang odegrał kluczową rolę w reaktywacji marki Plush. To właśnie wtedy marka odzyskała rozpoznawalność, świeżość i charakter dzięki humorystycznej, memicznej i odważnej komunikacji twórcy. Kampania przywróciła Plushowi popkulturową energię i sprawiła, że zaczął ponownie dominować w social media.
W 2025 roku projekt wszedł jednak na zupełnie nowy poziom. Kolejna odsłona kampanii wyróżniła się spektakularnymi aktywacjami z udziałem Łatwoganga, Ich Troje i Dody. Było to zaskakujące połączenie, które zestawiało nostalgię lat 2000. z estetyką współczesnego Internetu. To odważne zderzenie światów wygenerowało ogromny wiralowy potencjał, angażując różne pokolenia odbiorców i sprawiając, że Plush stał się jednym z najbardziej popkulturowych i rozpoznawalnych brandów roku.
Kampania „Smakuj lato po swojemu z Pepsi” z 2025 roku była jedną z najbardziej angażujących aktywacji social mediowych minionego sezonu. Marka postawiła na bliską współpracę z twórcą internetowym Książulem, który stał się ambasadorem i twarzą letniej trasy Pepsi. Kluczowym elementem działań była interaktywna mapa smaków lata, do której użytkownicy sami zgłaszali miejsca i aktywności warte odwiedzenia. To oni realnie współtworzyli scenariusz kampanii. Bus Pepsi ruszył następnie w podróż po Polsce, a każdy przystanek był relacjonowany na żywo w mediach społecznościowych poprzez krótkie wideo, Stories oraz reakcje samego twórcy. Kampania łączyła influencer marketing z UGC i doświadczeniami offline, tworząc autentyczny, dynamiczny ekosystem treści. Dzięki temu Pepsi skutecznie zbudowało wysokie zaangażowanie i pokazało, że marka może być naturalnym towarzyszem wakacyjnych przeżyć odbiorców oraz być blisko konsumentów.
Jednym z najlepszych przykładów świetnie przeprowadzonej kampanii w social media w 2025 roku była współpraca Coca-Coli z Bolesławcem. To połączenie tradycji z globalną popkulturą pokazało, jak odważny koncept może przyciągnąć uwagę internautów i zyskać ogromne organiczne zasięgi. Kampania stała się jednocześnie fantastyczną reaktywacją marki Bolesławiec, wprowadzając jej kultową ceramikę w świat współczesnego digitalu. Limitowana kolekcja naczyń łącząca klasyczne wzory z charakterystyczną czerwienią Coca-Coli szybko zdobyła popularność w social media, a estetyczne, storytellingowe materiały podkreśliły unikatowość projektu. To dowód na to, że zderzenie dwóch zupełnie różnych światów może stworzyć wyjątkowo angażujący i świeży content.
Zmiany i trendy, które dominowały w social mediach w 2025 r.
W 2025 roku kampanie social mediowe mocno opierały się na wykorzystaniu AI w kreacji. Marki generowały spoty, animacje i statyczne posty dopasowane do szybkiego rytmu TikToka i Instagrama. Przykładem takiego podejścia był Lidl z formatem „Lidlitto Bobritto”, nawiązującym do popularnego trendu z TikToka i wykorzystującym generatywne AI do tworzenia humorystycznych materiałów. Podobnie Żywiec Zdrój sięgnął po AI w kampanii z gadającymi drzewami, gdzie ożywione obiekty komentowały rzeczywistość w lekkiej, internetowej formie. Takie realizacje pokazały, że AI stało się w 2025 roku naturalnym narzędziem budowania kreatywności marek w social media.
W 2025 roku social media opanował także trend na Labubu – charakterystyczną, lekko mroczną maskotkę z serii art toys, która stała się jednym z najmodniejszych motywów internetowych. Labubu pojawiał się w memach, shortach, wiralowych przeróbkach i jako element estetyki „cute-creepy”, którą masowo podchwyciły TikTok i Instagram. Marki zaczęły wykorzystywać ten motyw w swoich postach, filtrach, animacjach czy duetach z twórcami, ponieważ Labubu generował ogromne zasięgi, wysoki engagement i idealnie wpisywał się w kulturę remixu. W efekcie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i uniwersalnych trendów roku, chętnie adaptowanym przez marki.
Wyzwania i zmiany czekające social media w 2026 r.
W 2026 roku social media w Polsce będą mierzyć się przede wszystkim z dalej rosnącą dominacją AI w tworzeniu kampanii. Marki zaczną jeszcze odważniej wykorzystywać generatywne narzędzia do tworzenia spotów, grafik i formatów wideo, co nasili pytania o autentyczność i zaufanie do treści.
RTMy będą miały jeszcze większe znaczenie, a szybka reakcja na trendy, wirale i wydarzenia stanie się kluczowym narzędziem walki o uwagę odbiorców. W świecie, w którym AI pozwala tworzyć treści w kilka sekund, marki będą musiały działać dynamiczniej niż kiedykolwiek.
Wpływ i wykorzystanie AI w social mediach w 2025 r. i jak może się to zmienić w nadchodzącym 2026
Technologia pędzi dziś w niesamowitym tempie. Zaledwie kilka dni temu x-kom wprowadził do sprzedaży roboty humanoidalne – coś, co jeszcze niedawno było futurystyczną ciekawostką, a teraz może stać się realnym przełomem na polskim rynku. Jednocześnie AI rozwija się równie ekspresowo. Przykład? Nano Banana Pro, które generuje obrazy i grafiki na poziomie, jaki jeszcze rok temu był nieosiągalny. Rozwój AI postępuje tak szybko, że to, czym zachwycamy się dziś, może być nieaktualne już za dwa tygodnie. W nadchodzącym roku możemy więc spodziewać się jeszcze śmielszych kampanii i zupełnie nowych możliwości dla marek w social media.

Kuba Binder
digital ads expert, Boostify
Najciekawsze kampanie i działania marek i firm w social mediach w 2025 r.
Na wyróżnienie wg mnie zasługuje akcja InPostu, który we współpracy z Centrum Ratownictwa przeprowadził akcję montażu defibrylatorów AED przy części paczkomatów. Poza dużą użytecznością społeczną samej inicjatywy InPost zdecydował się też na utworzeniu niejako całej platformy edukacyjnej – od filmów instruktażowych na TikToku, przez reelsy uczące obsługi AED, po geolokalizowane reklamy informujące użytkowników o tej nowości. Użytkownicy mogli też włączyć się w akcję społeczną, przeznaczając swoje InCoiny na instalację AED.
Sektor bankowy rzadko wychodzi poza bezpieczne, schematyczne komunikaty. PKO Bank Polski świadomie to przełamał, stawiając na krótkie formaty wideo o charakterze lifestyle’owo-edukacyjnym zamiast klasycznego przekazu produktowego. Efekt? Stopniowe oswajanie młodszych odbiorców z marką, budowanie bardziej „ludzkiego” wizerunku i realna szansa na zmniejszenie dystansu, który zwykle towarzyszy komunikacji banków.
Na koniec – odświeżenie i odmłodzenie przekazu jednego z większych sklepów elektroniki w Polsce, czyli MediaMarkt. W marcu 2025 marka wystartowała z nową platformą komunikacyjną „Handlujemy najlepszym towarem”, zacierając typowy dla kategorii elektronik kierunek wyłącznie produktowo-cenowy i wprowadzając do komunikacji digitalowej stylistykę lat 90., kulturę hip-hopu oraz wyraźną intencję dotarcia do młodszych użytkowników (między innymi Gen Z). To przykład, jak marki z dużej, masowej kategorii decydują się na rewolucję w tonie, stawiając na treści rezonujące z użytkownikami emocjonalnie, dzięki bliskiej im stylistyce. W listopadzie 2025r. MediaMarkt otrzymał wyróżnienie za tę akcję w kategorii „Best Use of Social Media”
Zmiany i trendy, które dominowały w social mediach w 2025 r.
Mijający rok to w mojej ocenie przede wszystkim AI-owe pobojowisko. Napływ treści wspieranych lub tworzonych przez sztuczną inteligencję to zdecydowanie największa zmiana i ewidentny trend, który odczuwamy na co dzień w SoMe. Wciąż natomiast widzę tu równie dużo plusów, co minusów.
Co prawda szybkość, skala i automatyzacja są bardzo mocno odczuwalne, tyle że z jakością bywa nadal różnie – stąd popularne ostatnimi czasy stało się określenie AI SLOP. Budzące niesmak, płytkie, „plastikowe”, pełne błędów i sztuczności treści zalewają nas z każdej strony i trudno się przed nimi jakkolwiek bronić.
Z perspektywy marketerów częściowo zrozumiałe wydają się próby dogonienia trendów i przyspieszenia pracy. Tempo, presja i konieczność testowania tego, co nowe sprawiają, że m.in. nowy model Nano Banana kusi, tyle że szybciej nie zawsze znaczy lepiej.
Wyzwania i zmiany czekające social media w 2026 r.
Balans między efektywnością produkcji a autentycznością i jakością w kontekście AI to wg mnie największe wyzwanie. Z miesiąca na miesiąc widzimy jak kolejne wersje generatorów obrazów rozwijają się – bez wątpienia coraz ciężej będzie nam rozróżnić to, co „prawdziwe”, od tego, co wygenerowane. Ten, kto połasi się na szybki efekt i automatyzację, ryzykuje negatywnym odbiorem użytkowników, a przecież finalnie wszystko robimy właśnie dla nich. Z drugiej strony – nie testując można bardzo szybko zostać w tyle i obudzić się, gdy będzie już za późno.
Z perspektywy specjalisty paid socialowego – dostosowanie się do rosnących ograniczeń w targetowaniu oraz silnego nacisku na rozwiązania zautomatyzowane – jak Advantage+ czy nowe algorytmy pokroju Andromedy będzie trudnym wyzwaniem. Know-how budowane przez lata może lada moment stracić na wartości, bo klasyczne podejście do tworzenia grup docelowych i konstrukcji kampanii wyraźnie traci swoją skuteczność. Tym istotniejsze jest dla mnie przekonanie, że przy takiej liczbie zmian, jesteśmy jak nigdy dotąd zmuszeni do ciągłych, intensywnych testów i poszukiwania najefektywniejszych, dotychczas niestosowanych rozwiązań.
Kolejnym wyzwaniem może okazać się przeładowanie treścią i spadające współczynniki zaangażowania. Polacy spędzają w internecie już średnio ponad 3 godziny dziennie, mając w tym czasie styczność z kilkoma tysiącami komunikatów reklamowych i organicznych. Jak dotrzeć, by jednocześnie utkwić w pamięci odbiorcy? Jak sprawić, by spośród tych tysięcy to właśnie mój przekaz utrzymał uwagę? Na te pytania będziemy musieli wciąż poszukiwać odpowiedzi, wysilając swoją kreatywność i próby utrzymania natywnej formy contentu.

Patrycja Flicińska
social media specialist w agencji Płodni
Najciekawsze kampanie i działania marek i firm w social mediach w 2025 r.
Pierwsza edycja festiwalu Bittersweet w Poznaniu swoim nostalgicznym charakterem podbiła serca wielu. Wprowadzenie nowego wydarzenia na rynek wymaga nie tylko kreatywności, ale przede wszystkim przemyślanej strategii działań w mediach społecznościowych, co organizatorzy doskonale zrozumieli.
Na szczególną uwagę zasługuje bowiem właśnie wyjątkowy content w social mediach – zwłaszcza krótkie, emocjonalne filmiki, jak ten z dziadkiem czekającym na peronie na ukochaną osobę. Posty pokazujące różnorodne doświadczenia uczestników festiwalu budowały autentyczną więź z odbiorcami. Każdy element kampanii w mediach społecznościowych tworzył spójną narrację opartą na nostalgii za latami 90. i 00., a jednocześnie angażował fanów i zachęcał do interakcji.
Co więcej, komunikacja festiwalu nie straciła na świeżości po zakończeniu jego pierwszej odsłony. W ostatnich tygodniach na profilach Bittersweet pojawiły się intrygujące zapowiedzi drugiej edycji – posty ze wskazówkami, które wywołały burzę domysłów wśród użytkowników. Świetnym posunięciem było zaangażowanie w tę kampanię teaserową poznańskich biznesów – wykorzystanie lokalnego sklepiku czy firmy obsługującej ikoniczny zegar w Poznaniu nadało przekazowi autentyczności i charakteru.
Jako osoba regularnie śledząca social media różnych festiwali uważam, że Bittersweet to obecnie najlepiej komunikowane wydarzenie tego typu w Polsce – angażujące, spójne i budujące prawdziwą społeczność wokół festiwalu.
Pudelek zaskoczył wszystkich metamorfozą z okazji Dnia Kundelka. Portal zastąpił charakterystyczne logo nazwą „Kundelek” i wykorzystał swój zasięg do tego, by zachęcać do adopcji psów ze schronisk, szczególnie tych starszych i często pomijanych.
Najbardziej ujmująca w tej kampanii była dla mnie jej wielokanałowość i autentyczne zaangażowanie. Portal nie poprzestał na symbolicznej zmianie logo – zorganizowano też profesjonalną sesję z podopiecznymi schroniska w Celestynowie, która szybko rozprzestrzeniła się w mediach społecznościowych, a materiały wideo i zdjęcia z udziałem Katarzyny Dowbor i Filipa Antonowicza stworzyły spójną narrację, która organicznie zyskiwała zasięg. W akcję włączyły się gwiazdy i influencerzy, a kampania nie ograniczyła się do social mediów, bo trafiła nawet do telewizji śniadaniowej. A co najważniejsze, przyniosła wymierne rezultaty – adoptowane psy, zwiększone zainteresowanie schroniskiem i realne wsparcie finansowe.
Z kolei Lubella zaprezentowała w 2025 r. wzorcowy real-time marketing! W odpowiedzi na wygraną Igi Świątek w wielkoszlemowym turnieju tenisowym Wimbledon i wspomniane przez nią danie (makaron z truskawkami), firma stworzyła limitowaną edycję produktu w kształcie rakiety tenisowej, angażując odbiorców w wybór jego nazwy pod postem na Instagramie oraz na profilu IG @make_life_harder, gdzie finalną nazwę makaronu użytkownicy wybrali za pomocą głosowania w ankiecie na IG Stories.
Byłam pod wrażeniem nie tylko szybkości reakcji, ale przede wszystkim pełnej implementacji pomysłu – od koncepcji do realnego artykułu na sklepowych półkach. Wiele brandów ograniczyłoby się do zabawnego posta, ale Lubella poszła o krok (a nawet kilka kroków) dalej. Inicjatywa zaangażowała w finałowe głosowanie na Instagramie @make_life_harder ponad 2 mln osób i zyskała dodatkową wartość dzięki prospołecznemu wymiarowi – dochód ze sprzedaży wspiera młode talenty tenisowe.
Zmiany i trendy, które dominowały w social mediach w 2025 r.
2025 r. minął moim zdaniem przede wszystkim pod znakiem fundamentalnej zmiany w tym, jak marki podchodzą do social mediów. W dobie zalewu treściami generowanymi przez AI i ciągłych zmian algorytmów wiele firm odkryło, że jedynym sposobem na przebicie się przez szum jest nie jednokierunkowa „emisja”, a budowanie autentycznej społeczności bezpośrednio w środowisku, w którym przebywają ich odbiorcy. Efektem tego zjawiska był m.in. dalszy wzrost roli treści generowanych przez użytkowników, czyli UGC.
Rynek UGC już w 2024 r. osiągnął wartość 4,45 mld dolarów, a obecnie prognozuje się jego wzrost na poziomie 27% rocznie (źródło: www.theshelf.com/the-blog/ugc-is-redefining-social-media-marketing-in-2025-heres-how-to-leverage-it/). Badania potwierdzają, że treści tworzone przez zwykłych użytkowników są bardziej wpływowe niż content influencerów (8,7 razy) i bardziej oddziałowujące na użytkowników niż tradycyjny content marek (6,6 razy, źródło: j.w). Dane pokazują ponadto, że posty zawierające UGC generują nawet 50% wyższe zaangażowanie (źródło: j.w). Wiele marek postawiło w związku z tym na zmianę strategii: zamiast wytwarzać content wyłącznie samodzielnie, coraz więcej z nich zachęca swoich odbiorców do tego, aby to oni tworzyli treści o produktach. Takie działania są szczególnie skuteczne dla budowania społeczności. Użytkownicy, którzy tworzą content dla marki, stają się jej swoistymi ambasadorami i dzielą się swoimi doświadczeniami z własną siecią, która również angażuje się m.in. w komentarzach czy udostępniając materiały dalej.
Drugim przełomowym trendem była zmiana w samym sposobie, w jaki użytkownicy (szczególnie Gen Z) szukają informacji. Już niemal połowa, bo aż 46% pokolenia Z preferuje robić to w mediach społecznościowych zamiast w tradycyjnych wyszukiwarkach (źródło: www.businessinsider.com/google-search-engine-alternatives-reddit-tiktok-ai-chatbots-2025-11?IR=T). Zmiana ta wynika głównie z tego, że użytkownicy szukają nie tylko informacji, ale również autentycznych doświadczeń, recenzji i opinii innych osób (często w formie wideo) – a te w naturalny sposób znajdują na TikToku, Reddicie, Pintereście i innych platformach socialowych. Ta transformacja ma bezpośrednią konsekwencję dla e-commerce – social commerce stał się prawdziwym polem bitwy o konwersje. Sprzedaż przez media społecznościowe osiągnęła 17% całkowitej sprzedaży online w 2025 r., a prognozy wskazują, że do 2028 r. rynek social commerce będzie wart bilion dolarów (źródła: www.shopify.com/enterprise/blog/social-commerce-trends oraz www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-social-commerce-trends.html). Szczególnie warto zwrócić uwagę na to, że aż 82% kupujących przez social media podejmuje decyzje zakupowe, kierując się panującymi tam trendami i viralami (źródło: www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-social-commerce-trends.html).
Wyzwania i zmiany czekające social media w 2026 r.
Tutaj chciałabym pominąć oczywistości i zapowiadane z pompą aktualizacje, a zamiast tego skupić się na tym, co według mnie może mocno „namieszać” w 2026 roku w social mediach. Uważam, że wiele wyzwań może przynieść m.in. komunikacja skierowana do tzw. silversów. Użytkownicy w wieku powyżej 50 lat to już nie marginalna grupa – to co najmniej 25-30% polskiego internetu, a 56% z nich spędza w sieci do 4 godzin dziennie (źródło: media4u.pl/en/blog/how-is-the-silver-generation-changing-the-modern-market/). Co ciekawe i wbrew stereotypom: ta grupa nie ogląda tylko wiadomości. 46% silversów codziennie konsumuje online content wideo, a najpopularniejszymi platformami dla nich są YouTube i Facebook (źródło: media4u.pl/en/blog/how-is-the-silver-generation-changing-the-modern-market/). Mając to wszystko na uwadze w przyszłym roku wiele marek stanie przed zadaniem odświeżenia swoich przekazów, redefinicji grup docelowych i wypracowania odpowiednich strategii dotarcia do każdego segmentu odbiorców.
Kolejną zmianą, jaka czeka naszą branżę w 2026 r., jest dostosowanie się do ewolucji Facebooka. Analizując wprowadzane lub zapowiadane przez Meta zmiany widać, że platforma ta powraca do swoich korzeni i coraz silniej priorytetyzuje np. zawartość z grup, publikowaną przez znajomych oraz bezpośrednie konwersacje. Warto więc przemyśleć dotychczasową strategię, rozważyć rozbudowywanie społeczności wokół marki i wprowadzić formaty oraz działania wspierające rozmowę i zaangażowanie fanów.
Również na Instagramie rozpoczęły się zmiany, które będą tylko ewoluować. W tym roku platforma testowała zmianę domyślnego ekranu głównego w niektórych regionach świata. Zamiast tradycyjnej strony głównej, użytkownicy otwierali aplikację bezpośrednio na zakładce z Reelsami. To jasny sygnał, że Instagram planuje iść w kierunku TikToka (nie bez powodu również w tym roku powstała aplikacja Edits, mająca ułatwić tworzenie Reelsów). Algorytm nadal wyraźnie faworyzuje wideo, dlatego w strategiach na 2026 r. ważne będzie przesunięcie akcentu na content w tej formie (o ile nie zrobiło się tego wcześniej).
Wpływ i wykorzystanie AI w social mediach w 2025 r. i jak może się to zmienić w nadchodzącym 2026
Paradoksalnie, sztuczna inteligencja nie zastąpiła nas – specjalistów, ale zmieniła nasze role w kierunku strategów i kuratorów, pozwoliła przyśpieszyć czy zautomatyzować pewne działania (często te najbardziej mozolne), dając tym samym więcej przestrzeni w głowach i czasu na te kreatywne i strategiczne prace.
W tym roku AI przestało być nowością w social mediach, a stało się fundamentem. Największa zmiana to demokratyzacja kreatywności – małe biznesy mają obecnie możliwość tworzenia treści na poziomie, który jeszcze dwa lata temu wymagał budżetu korporacyjnego giganta. Generatory pozwalają przekształcić prosty brief w spójną kampanię cross-platformową w ciągu minut, nie dni. Jednocześnie mamy do czynienia z tym, że bardzo duża liczba osób używa AI do tworzenia treści, więc social media zalewa coraz większa fala podobnie wyglądających postów i kampanii. Ludzie, którzy wrzucają najprostszy prompt do generatora AI (nie briefując go odpowiednio) i publikują wynik, który nie uwzględnia charakteru marki czy emocji, muszą liczyć się z tym, że ich content po prostu „zginie w tłumie”.
Myślę, że w 2026 r. AI będzie jeszcze mocniej zintegrowane z naszą pracą, ale będziemy celowo wprowadzać do contentu elementy „niedoskonałe”, bardziej ludzkie. Algorytmy staną się lepsze w rozumieniu emocji i kontekstów kulturowych, a my nauczymy się mądrzej balansować tym, w jakich działaniach pozwolić AI działać na pełnej automatyzacji, a kiedy tylko wspierać się nią, nie zapominając o autentycznej i ludzkiej stronie social mediów.

Tomasz Cichocki
head of social, Altavia Kamikaze + K2
Najciekawsze kampanie i działania marek i firm w social mediach w 2025 r.
„Śmierć” Duo – kultowego brand hero aplikacji Duolingo – okazała się jedną z najbardziej spektakularnych i zaskakujących aktywacji social mediowych 2025 roku. Marka zagrała va banque, ale liczby mówią same za siebie: w zaledwie kilkanaście dni lutego liczba wzmianek o marce wystrzeliła o ponad 5 tys. procent (względem końca stycznia). Viralowa machina ruszyła błyskawicznie: post z nekrologiem na platformie X wyświetlono aż 144 miliony razy, a TikTok zapłonął, generując 558 tys. polubień i ponad 20 tys. komentarzy. Oliwy do ognia dolała sama Dua Lipa, składając publiczne kondolencje na X. Choć udział gwiazdy niewątpliwie podbił zasięgi, ten ruch był tak odważny narracyjnie, że obroniłby się sam. Duolingo od lat słynie z niekonwencjonalnego marketingu, ale ta kampania przebiła wszystko, co robili do tej pory, udowadniając, że w walce o uwagę użytkownika (attention economy) nie ma miejsca na półśrodki.
Używanie produktów niezgodnie z przeznaczeniem to na TikToku chleb powszedni. Użytkownicy balansują między genialnymi life-hackami a pomysłami ryzykownymi dla zdrowia. Zamiast walczyć z tym zjawiskiem, marka Vaseline postanowiła je wykorzystać. Zespół marketingowy zebrał najciekawsze, oddolne pomysły na zastosowanie ich flagowego produktu i… poddał je rygorystycznym testom laboratoryjnym. Te patenty, które okazały się bezpieczne i skuteczne, otrzymywały oficjalny certyfikat „Vaseline Verified”. Co więcej, autorzy sprawdzonych porad otrzymywali od marki spersonalizowane podziękowania za wskazanie nowych kierunków rozwoju produktu. To podręcznikowy przykład tego, jak przekuć surowe insighty konsumenckie i user generated content w angażującą, bezpieczną i wiarygodną kampanię.
Zmiany i trendy, które dominowały w social mediach w 2025 r.
Rok 2025 to moment ostatecznego pęknięcia bańki „Instagramowej estetyki”. Trend, który mogliśmy obserwować już od jakiegoś czasu, zdecydowanie dał o sobie znać w ostatnich 12 miesiącach. Marki, które kurczowo trzymały się wygładzonych produkcji studyjnych, traciły zasięgi na rzecz wideo kręconych „z ręki”, przy słabym świetle i bez profesjonalnego montażu. Niedoskonałość stała się synonimem zaufania. Odbiorcy przestali kupować ładne obrazki, a zaczęli kupować surową prawdę.
Nie mniej istotna była ewolucja w obszarze Gen AI. Po początkowym zachwycie, w 2025 roku nastąpiło rynkowe „sprawdzam”. Odbiorcy, szczególnie ci młodzi, nauczyli się błyskawicznie rozpoznawać syntetyczne treści. Wygrały te marki, które używały AI nie jako taniego zamiennika twórcy, ale jako „niewidzialnego asystenta”, ułatwiającego personalizację komunikatów i analizę danych, a nie do zalewania feedu plastikowymi grafikami.
Dodatkowo, platformy przestały być tylko miejscem rozrywki, a stały się głównymi wyszukiwarkami coraz większej rzeszy Gen Z i Millenialsów. Słowa kluczowe w opisach i SEO profilu stały się ważniejsze niż hashtagi. Jeśli marka nie odpowiadała na konkretne pytania użytkowników w wideo, stawała się niewidzialna.
Na znaczeniu zaczęły też zyskiwać „intymne” formy komunikacji, odporne na algorytmizację treści. Kanały nadawcze, grupy na Facebooku – to tam „prawdziwy” marketing, skierowany do najwierniejszego odbiorcy znaczy coraz więcej.
Wyzwania i zmiany czekające social media w 2026 r.
Wchodząc w rok 2026, polski rynek social media staje przed wyzwaniami, które przedefiniują reguły gry. Kończy się era „bywania” w mediach społecznościowych, a zaczyna bezwzględnej walki o uwagę i wiarygodność.
Największym zagrożeniem jest zjawisko „Martwych social mediów”. W obliczu zalewu botów i generycznych treści tworzonych masowo przez AI, platformy stają się cmentarzyskiem pustych interakcji. Wyzwaniem dla marek nie będzie już tylko stworzenie contentu, ale udowodnienie „człowieczeństwa”. Użytkownicy, zmęczeni syntetycznym hałasem, będą szukać dowodu na to, że po drugiej stronie ekranu stoi żywa osoba, a nie skrypt.
Kolejne wyzwanie to fakt, że ilość treści rośnie wykładniczo, a nasza doba nadal ma 24 godziny. W 2026 roku walutą przestają być lajki czy zasięgi, które łatwo jest sztucznie napompować odpowiednio skonfigurowaną kampanią mediową. Najcenniejszą formą zaangażowania staje się czas (Watch Time/Retention). 30 sekund życia użytkownika poświęcone twojej marce, będzie warte zdecydowanie więcej, niż tysiąc lajków. Marki muszą nauczyć się opowiadać historie, które utrzymują uwagę od pierwszej do ostatniej sekundy, bo „scroll” jest bezlitosny.
Rewolucją handlową (o ile faktycznie wydarzy się w 2026 roku) będzie też pełne wdrożenie TikTok Shop w Polsce. To zmieni nasze nawyki zakupowe. Model discovery commerce sprawi, że zakupy staną się impulsywne, dokonywane „tu i teraz”, bez wychodzenia z aplikacji. Polskie e-commerce musi przygotować się na to, że ścieżka zakupowa skróci się drastycznie, a lojalność wobec platformy wygra z lojalnością wobec sklepu www.
Wpływ i wykorzystanie AI w social mediach w 2025 r. i jak może się to zmienić w nadchodzącym 2026
W 2025 roku AI zaliczyło test dojrzałości. Rynek zalała fala syntetycznego, niskiej jakości contentu, za czym przede wszystkim stoją zwykli użytkownicy, korzystający z darmowego dostępu do narzędzi AI, co wywołało u odbiorców „AI fatigue” (zmęczenie sztucznością). Marki, które schowały technologię na zaplecze, wykorzystując ją do analityki sentymentu, moderacji i optymalizacji kampanii, a nie do zastępowania ludzkiej twarzy cyfrowym awatarem wyznaczają kierunek temu, w jaki sposób technologia powinna wpływać na to, jak, jako marketingowcy i agencje dla nich pracujące, powinniśmy z nich korzystać.
Rok 2026 przyniesie fundamentalną zmianę wektora: wejdziemy w erę wojny o weryfikację. W obliczu coraz doskonalszych deepfake’ów, główną rolą AI w social mediach przestanie być generowanie treści, a stanie się jej filtrowanie i uwierzytelnianie. Czeka nas też rozwój „użytkowników AI” (coś, o czym Meta mówi już po cichu od jakiegoś czasu) – autonomicznych botów, które będą nie tylko tworzyć posty, ale wchodzić w interakcje zarówno ze zwykłymi użytkownikami, jak i markami.

Maria Zimnoch
art director, Kierunek Kreatywny
Najciekawsze kampanie i działania marek i firm w social mediach w 2025 r.
W świecie social mediów 2025 to wychodzenia poza dotychczas znane schematy angażowania użytkowników.
Mocnym startem była kampania Duolingo „Duo is dead” opierająca się się na zaskakującym i ryzykownym pomyśle – ogłoszeniu „śmierci” maskotki Duo, którą „potrącił” Cybertruck Elona Muska. Ten nietypowy zabieg stał się początkiem interakcji z użytkownikami i zaproszeniem ich do „ratowania” postaci. Dzięki wykorzystaniu emocji, kontrowersji i humoru aplikacja odnotowała niezwykły wzrost aktywnych użytkowników oraz pobrań aplikacji. Interaktywna forma kampanii stworzyła poczucie społeczności i wpłynęła na silniejszą więź między marką a użytkownikami, pokazując, że ryzyko w komunikacji też może się opłacić.
Na uwagę zasługuję również kampania IKEA x Severance. Działania IKEA India przełamały dotychczasową narrację marki, sięgając po popkulturowe odniesienie do serialu Severance zamiast standardowej prezentacji funkcjonalności mebli. Reklama odtworzyła kultowe biurowe stanowisko z serialu wyłącznie za pomocą produktów IKEA, a hasło „Innie or outie, everyone deserves privacy” błyskawicznie trafiło do fanów produkcji. IKEA nie tylko zareagowała na trend, lecz go uprzedziła, wypuszczając materiał w dniu finału drugiego sezonu – czyli dokładnie wtedy, kiedy uwaga fanów była najwyższa. Efekt? Viral. Marka pokazała, że nie funkcjonuje w odrębnym świecie – otaczają nas te same trendy, symbole i emocje, dlatego komunikacja może być wspólnym językiem marki i odbiorcy.
Pomysłów na genialne kampanie nie brakuje też i w Polsce. Świetnym przykładem jest kampania „ME, MYSELF & TOUCH” promująca profilaktykę raka piersi, przypominając, że regularne samobadanie to prosty i kluczowy gest dbania o zdrowie. Problematycznym zagadnieniem komunikacji wizualnej – jak przedstawić piersi bez pokazania piersi? Na to pytanie odpowiedziała WĘDZICKA projektując m.in. graficzny znak identyfikacji kampanii symbol „(.)&(.)”. Na tyle prosty, że może odtworzyć go każdy – tak pomysłowy i pojemny, że pozwolił na „przemycenie treści” w systemie social mediowej cenzury, łamiąc temat tabu.
Zmiany i trendy, które dominowały w social mediach w 2025 r.
W 2025 coraz częściej marki zwracały się do mikro-influencerów, niszowych twórców i niewielkich, ale zaangażowanych społeczności — zamiast stawiać wyłącznie na masowe zasięgi. To pozwalało im budować relacje bardziej lojalne, autentyczne i angażujące, z większą szansą na realną konwersję (np. sprzedaż, zaangażowanie, lojalność).
Wyzwania i zmiany czekające social media w 2026 r.
W 2026 roku social media będą musiały zmierzyć się z rosnącymi regulacjami prawnymi, które wymuszają większą transparentność, ostrożność i odpowiedzialność w reklamie i treściach cyfrowych odpowiedzialność w reklamie. Australia jest pierwszym krajem na świecie, który prawnie zablokuje dostęp do większości platform osobom poniżej 16. roku życia, a Parlament Europejski już zapowiedział chęć wprowadzenia podobnych ograniczeń. Oznacza to nie tylko zmianę w planowaniu samych treści i użyciu narzędzi AI, ale przede wszystkim „eliminację” całej grupy demograficznej młodszych użytkowników, którzy przestają być dostępni na ekspozycję marek w social media.
Wpływ i wykorzystanie AI w social mediach w 2025 r. i jak może się to zmienić w nadchodzącym 2026
W 2025 roku był rokiem przełomowym w którym AI weszło do mainstreamu. Sztuczna inteligencja zyskała centralną rolę w zarządzaniu obecnością marek w social mediach, umożliwiając szybsze tworzenie treści i automatyzację procesów marketingowych. AI pozwala na precyzyjną analizę zachowań użytkowników, dzięki czemu „szyte na miarę” kampanie mogą być lepiej dopasowane do indywidualnych preferencji odbiorców. Narzędzia oparte na AI wspierają także optymalizację harmonogramów publikacji, rekomendowanie treści i szybkie reagowanie na komentarze czy zapytania. W praktyce oznacza to, że marki mogą działać bardziej efektywnie, jednocześnie zwiększając zaangażowanie i trafność komunikacji.
Jeśli chodzi o wykorzystanie AI w procesach tworzenia treści wizualnych powoli zaobserwować możemy bunt wywołany przesyceniem generowanymi obrazami i ukłon w stronę twórczości ludzkiej.
W 2026 roku AI w social mediach będzie coraz bardziej integrowana w pełne procesy kampanii: od pomysłu, przez tworzenie treści, po analizę efektów. Pozwoli to na większą skalę i precyzję działań. Jednocześnie rośnie znaczenie autentyczności, dlatego marki będą musiały balansować między automatyzacją a ludzkim głosem, aby nie stracić zaufania odbiorców. Regulacje dotyczące AI, prywatności i transparentności wymuszają większą odpowiedzialność w tworzeniu i publikowaniu treści. W efekcie skuteczna komunikacja będzie wymagała połączenia technologii z personalizacją, kreatywnością i wrażliwością na kontekst kulturowy odbiorców.

Katarzyna Warzecha, content & marketing manager w DevaGroup
Kamila Maleszak, marketing specialist w DevaGroup
Najciekawsze kampanie i działania marek i firm w social mediach w 2025 r.
Lidl Polska wchodzi na TikToka
Jednym z największych odkryć digitalowych ostatnich miesięcy jest dla mnie Lidl, a dokładniej jego obecność na TikToku. Marka pojawiła się na platformie w sierpniu 2024 roku i w ciągu zaledwie kilku miesięcy zdobyła ogromną sympatię użytkowników. Obecnie (listopad 2025) profil Lidla obserwuje już ponad 477 tys. osób, a publikowane treści osiągają milionowe zasięgi.
Sekret tego sukcesu? Mistrzowskie zrozumienie specyfiki platformy, umiejętne połączenie współprac influencerskich, trendów oraz autentycznego, lekkiego humoru. Lidl w swojej komunikacji postawił na charyzmatyczne twarze – Miłosza Muzioła oraz Martę Zgutczyńską. Ten drugi wybór był świetnym zagraniem marketingowym – zaangażowanie twórczyni kojarzonej wcześniej z konkurencją wywołało w sieci ogromny szum, pokazało dystans marki i było swoistym „pstryczkiem w nos” dla konkurencji. Bez wątpienia Lidl odnajduje się w tiktokowym świecie, zapraszając do współpracy popularnych twórców kojarzonych z tą platformą, takich jak Kinga Wierzbicka, Coocharz, Kaperszef (słynna „Krynia w urzędzie”) czy Mateusz Walter. Co ważne, mimo że są to współprace reklamowe, influencerzy zachowują swój unikalny styl i charakterystyczne formaty – często trudno zorientować się, że oglądany content to reklama, bo idealnie wpisuje się w ich twórczość.
Całość dopełnia świetny real-time marketing, humor i wykorzystanie wiralowych trendów. Lidl wie, jak łączyć kreatywność z autentycznością, co sprawia, że profil marki nie tylko przyciąga uwagę, ale też angażuje odbiorców w naturalny sposób.
Nic więc dziwnego, że branża doceniła ich działania. Profil Lidl Polska na TikToku został nominowany w IAB MIXX Awards 2025 za kampanię „LIDL Polska wchodzi na TikToka”. W ciągu roku profil regularnie pojawiał się też w zestawieniach Sotrendera – m.in. jako lider pod względem liczby odtworzeń we wrześniu (156 mln), lipcu (162 mln) oraz kwietniu (172 mln).
Zdecydowanie warto śledzić tiktokowy profil Lidla, bo to nie tylko dawka marketingowych inspiracji, ale też dobrego humoru!
„Zasąsiadujmy się na dzień dobry”
Kolejnym mocnym punktem na mojej liście jest Milka i jej kampania „Zasąsiadujmy się na dzień dobry”. To kontynuacja świetnie przyjętej akcji z września 2024 roku, która została zresztą doceniona przez branżę – zgarniając złoto, trzy srebra i dwa brązy w prestiżowym konkursie KTR.
Co wyróżnia tę kampanię? Przede wszystkim precyzyjne podejście do targetowania. Milka nie strzelała na oślep – kampania kontekstowa na OLX, OTODOM i w Google Search pozwoliła dotrzeć dokładnie do osób planujących przeprowadzkę lub zmieniających mieszkanie. To doskonały przykład na to, jak marka może towarzyszyć konsumentowi w ważnym momencie życiowym.
Strategia była w pełni wielokanałowa. Mamy tu szerokie działania mediowe (TV, internet), ale też bardzo przemyślane partnerstwa. Milka połączyła siły z firmami przeprowadzkowymi oraz siecią Castorama, co idealnie wpisuje się w „remontowo-przeprowadzkowy” kontekst. Całość dopełnia loteria konsumencka oraz zaangażowanie influencerów i twórców internetowych – zarówno tych z dużymi zasięgami, jak i mniejszych, co dodaje akcji autentyczności.
Sercem kampanii jest jednak prosty, ludzki gest. Marka przygotowała specjalne „paczki powitalne” ze słodyczami i dedykowanymi zawieszkami na drzwi. Mechanizm jest prosty: zostawiasz taką zawieszkę z krótką wiadomością na klamce sąsiada, żeby przełamać pierwsze lody.
To doskonały przykład nowoczesnego marketingu kontekstowego i spójnych działań wielokanałowych, które nie tylko przyciągają uwagę, ale też budują ciepły, relacyjny wizerunek marki.
Duo is Dead
Wisienką na torcie jest Duolingo, marka znana z oryginalnego, nieco prowokacyjnego podejścia do marketingu. Marka postanowiła sprawdzić, jak silna jest więź użytkowników z ich zieloną maskotką. Zamiast tradycyjnej kampanii, firma zdecydowała się na nietypowy ruch – „uśmiercenie” głównego bohatera aplikacji.
Narracja rozpoczęła się od informacji, że Duo „zapłacił najwyższą cenę” za lenistwo swoich uczniów, „umierając” w oczekiwaniu na wykonanie zaległych lekcji. W kolejnym etapie opublikowano nagranie, na którym sowa zostaje potrącona przez Teslę Cybertruck, co wywołało falę spekulacji. Marka wykorzystała sytuację do zaangażowania internautów, którzy mogli uczestniczyć w poszukiwaniu „sprawcy” wypadku. Jednocześnie Duolingo subtelnie promowało swoje usługi premium, sugerując subskrypcję Duolingo Max jako formę „hołdu” dla maskotki.
Kluczowym elementem kampanii było wykorzystanie elementu grywalizacji poprzez włączenie społeczności w proces „ożywienia” Duo. Każda ukończona lekcja i utrzymany streak generowały punkty XP, które symbolicznie przyczyniały się do reanimacji maskotki.
Wielokanałowa kampania osiągnęła gigantyczny zasięg wiralowy – w dniu ogłoszenia „śmierci” Duo liczba wzmianek o marce w sieci wzrosła o ponad 25 tysięcy procent w porównaniu do średniej (źródło: www.meltwater.com/en/blog/duolingo-dead-mascot-campaign). Temat błyskawicznie podchwyciły inne marki, m.in. KFC, Volkswagen i Maggi czy wspomniany już wcześniej Lidl, a swoje kondolencje złożyła nawet Dua Lipa.
Cała akcja stała się przykładem skutecznej kampanii, w której odważny, interaktywny storytelling nie tylko angażował społeczność, ale i realnie wpłynął na aktywność w aplikacji.
Zmiany i trendy, które dominowały w social mediach w 2025 r.
Kluczowym momentem w 2025 roku niewątpliwie było wprowadzenie przez Google pełnej indeksacji postów z Instagrama i Facebooka. Zjawisko Social Search stało się faktem, a nie tylko trendem. W praktyce oznacza to, że widoczność marek zaczęła zależeć nie tylko od algorytmów platform, ale także od tego, jak dobrze ich treści są „czytelne” dla wyszukiwarek. Marketerzy, którzy z wyprzedzeniem postawili na Social SEO – dodawali trafne słowa kluczowe do opisów, dbali o teksty alternatywne, optymalizowali napisy w Reelsach i tworzyli content odpowiadający realnym zapytaniom użytkowników – wygrali ten wyścig już na starcie. Rok 2025 jasno pokazał, że Social SEO to nie chwilowa moda, lecz obowiązkowy element strategii digital. Marki, które w 2026 roku nie zainwestują w optymalizację swoich materiałów, ryzykują utratę widoczności – nie tylko w social mediach, ale także w wynikach Google.
O rosnącej roli wideo mówiło się od dawna, ale to właśnie 2025 rok pokazał, jak ogromne znaczenie ma ten format. Wideo przestało być jedynie atrakcyjnym dodatkiem – stało się najsilniejszym nośnikiem zasięgu i zaangażowania. Algorytmy wyraźnie faworyzowały rolki, shortsy i krótkie dynamiczne materiały, co w praktyce oznaczało, że marki stawiające na wideo rosły szybciej i docierały dalej. Zmieniło się również podejście do jakości produkcji. Perfekcyjne, studyjne materiały ustąpiły miejsca treściom naturalnym i spontanicznym – autentyczność stała się kluczem do budowania zaufania i wiarygodności w oczach odbiorców. Wzrosło także znaczenie user-generated content (UGC) oraz współpracy z mikroinfluencerami. Jednocześnie platformy otworzyły się na dłuższe, bardziej merytoryczne treści, premiując materiały edukacyjne, poradnikowe i eksperckie. Nie bez znaczenia pozostaje też rosnąca rola AI w produkcji wideo, która umożliwiła szybszą i tańszą produkcję materiałów wideo.
W 2025 roku social media stały się również pełnoprawnymi kanałami sprzedaży. Rozwój social commerce był naturalną odpowiedzią na zmieniające się nawyki konsumentów – użytkownicy oczekiwali płynnego, natychmiastowego doświadczenia zakupowego, w którym proces od odkrycia produktu do finalizacji transakcji odbywa się bez opuszczania platformy. Funkcje takie jak in‑app checkout, katalogi produktów czy Live Shopping powstały po to, by sprostać tym oczekiwaniom. Dla marek oznaczało to konieczność uwzględnienia social commerce w strategii sprzedażowej. Media społecznościowe stały się integralnym elementem lejka zakupowego, skracając dystans między klientem a produktem do absolutnego minimum.
Podsumowując trendy i zmiany w 2025 roku, nie sposób pominąć rosnącego wpływu sztucznej inteligencji. AI wspiera marki na każdym etapie komunikacji – od generowania treści tekstowych, graficznych i wideo, przez zaawansowaną personalizację, po analizy zachowań użytkowników i przewidywanie zmian algorytmów. Marki, które z powodzeniem wdrożyły AI, mogły szybciej reagować na zmieniające się zasady działania algorytmów, automatyzować powtarzalne procesy i tworzyć content dostosowany do konkretnych grup docelowych. Jednocześnie generatywna AI pozwoliła twórcom i marketerom eksperymentować z nowymi formatami, przy jednoczesnej oszczędności czasu i pieniędzy.
Wyzwania i zmiany czekające social media w 2026 r.
Rok 2026 będzie dla marek okresem porządkowania i zrewidowania swoich działań w social mediach. Po intensywnym roku pełnym eksperymentów, zmian algorytmów i rosnącej konkurencji nadchodzi czas, w którym największą przewagą może okazać się spójność, konsekwencja i autentyczność.
Dane z raportów mówią jasno, że rynek dojrzewa, a uwaga odbiorców jest bardziej rozproszona. Marki będą musiały działać precyzyjniej – nie tylko szukać zasięgu, ale też zdobywać realną uwagę i czas użytkownika. To właśnie „uwaga’’ stanie się kluczową walutą w 2026 roku. To już się dzieje – coraz częściej kampanie nie są rozliczane tylko pod względem zasięgu, liczby wyświetleń czy kliknięcia w link, ale z tego, jak długo odbiorca zatrzymał się przy treści. W praktyce oznacza to, że lepiej sprawdzą się materiały z realną wartością – opowiadające historie, pomagające w codziennych wyborach oraz takie, które uczą lub wciągają nas emocjonalnie.
Równolegle dalej rośnie rola wideo – zarówno krótkich form, które napędzają zasięgi, jak i dłuższych materiałów merytorycznych, które budują zaufanie i pozycję ekspercką. To, co w 2025 jeszcze mogło być przewagą konkurencyjną, w 2026 stanie się wymogiem.
Już teraz można zauważyć, że odbiorcy preferują treści naturalne, te nagrane telefonem, lekkie, spontaniczne. Idealnie dopracowane materiały wciąż mają swoje miejsce, ale nie budują już takiego zaufania jak autentyczność.
Rok 2026 umocni także znaczenie Social SEO. Po tym, jak Google zaczął indeksować treści z Instagrama i Facebooka, marki muszą traktować opisy, napisy i alt-teksty jako element większej układanki – widoczność nie tylko w social mediach, ale i w wyszukiwarce. Oznacza to konieczność tworzenia treści, które nie tylko „ładnie wyglądają”, ale również odpowiadają na konkretne pytania użytkowników.
Na znaczeniu zyska jakość i wiarygodność treści. Skoro narzędzia AI ułatwiły tworzenie dużej liczby postów i grafik, odbiorcy stali się bardziej wrażliwi na to, co jest sztuczne, a co prawdziwe. Dlatego w 2026 roku najsilniej wygrają te marki, które połączą efektywność technologii z prawdziwym, ludzkim głosem – współpracą z realnymi twórcami, ambasadorami i społecznościami.
Wpływ i wykorzystanie AI w social mediach w 2025 r. i jak może się to zmienić w nadchodzącym 2026
Rok 2025 był momentem, w którym sztuczna inteligencja przestała być ciekawostką, a stała się codziennym narzędziem pracy marketingowców. AI pomagała tworzyć teksty, grafiki i proste wideo, podpowiadała tematy i optymalizowała publikacje. Dzięki temu wiele zespołów mogło działać szybciej i reagować na zmiany niemal w czasie rzeczywistym.
Jednocześnie 2025 rok bardzo wyraźnie pokazał, że treści generowane „taśmowo” budzą coraz mniejszą sympatię odbiorców. Użytkownicy nauczyli się rozpoznawać charakterystyczny styl generatywnych narzędzi i zaczęli doceniać treści, które są bardziej osobiste, niedoskonałe, ale prawdziwe. W praktyce oznacza to, że marki muszą zachować równowagę – AI jako wsparcie, a nie zastępstwo.
W 2026 roku rola sztucznej inteligencji w social mediach wzrośnie, ale będzie to wzrost jakościowy, nie ilościowy. AI coraz lepiej radzi sobie z tworzeniem wideo, a co za tym idzie przygotowanie kilku wersji tego samego materiału staje się prostsze niż kiedykolwiek. Masz 10-minutowy film? AI wyciągnie z niego podsumowanie, przygotuje rolkę, zrobi transkrypcję i poda 10 pomysłów na to, jak możesz go jeszcze wykorzystać.
Jednocześnie rosnąca rola AI pociągnie za sobą oczekiwanie większej transparentności. Pojawią się pytania o sposób oznaczania treści, o odpowiedzialność marek w tym zakresie i o to, jak odróżniać realne treści od tych generowanych. Użytkownicy chcą wiedzieć, co zostało stworzone przez człowieka, a co przez algorytm.
Przyszłość komunikacji w social mediach nie polega na całkowitej automatyzacji. Polega na umiejętnym łączeniu dwóch światów – technologii, która przyspiesza procesy i ludzkiej autentyczności, która buduje zaufanie. Marki, które znajdą tę równowagę, zyskają przewagę.



