Kiedy firma przestaje rosnąć, a zarząd nie potrafi wskazać jednej przyczyny, czyli dlaczego warto skorzystać z doradztwa strategicznego od SellWise?

doradztwo strategiczne
Źródło: shutterstock

W większości firm moment zatrzymania wzrostu nie wygląda jak kryzys. Wyniki są akceptowalne, zespoły pracują, strategia formalnie istnieje. A jednak kolejne decyzje przynoszą coraz słabszy efekt. Sprzedaż działa, ale niestabilnie. Marketing generuje aktywności, ale trudno je przełożyć na wynik. Operacje „dowożą”, choć coraz większym kosztem. To właśnie w takich momentach ujawnia się problem, którego nie da się rozwiązać jednym projektem ani jedną decyzją. Nie chodzi o brak pomysłów, lecz o brak spójnego kierunku i przełożenia strategii na codzienne działanie organizacji.

Dlaczego strategia przestaje działać, mimo że formalnie istnieje?

W praktyce wiele firm posiada strategię, która funkcjonuje wyłącznie na poziomie deklaracji. Dokument jest poprawny, cele są ambitne, ale decyzje operacyjne zapadają w oderwaniu od niego. Działy realizują własne priorytety, a zarząd reaguje punktowo – gasząc bieżące problemy zamiast korygować przyczyny.

Doradztwo strategiczne i operacyjne zaczyna się właśnie tam, gdzie kończy się „ładna strategia”. Jego rolą nie jest tworzenie kolejnej wizji, lecz rozpoznanie, co faktycznie blokuje rozwój: w modelu biznesowym, procesach, strukturze odpowiedzialności, systemie sprzedaży, technologii czy finansach. Bez tej diagnozy każda kolejna inicjatywa staje się tylko kosztownym eksperymentem.

Problem nie leży w jednym dziale

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych w firmach jest próba naprawy organizacji fragmentarycznie. Gdy sprzedaż nie dowozi – restrukturyzuje się sprzedaż. Gdy marketing nie działa – zmienia się strategię marketingową. Gdy pojawiają się napięcia w zespole – wzmacnia się HR.

Tymczasem w praktyce problemy rzadko są izolowane. Nieskuteczna sprzedaż często wynika z niejasnego modelu biznesowego, źle zdefiniowanych priorytetów strategicznych lub braku danych. Marketing nie wspiera wzrostu, bo działa w oderwaniu od realnych procesów sprzedażowych. HR nie rozwija kompetencji, bo firma nie wie, jakie kompetencje będą jej potrzebne za rok.

Dlatego skuteczne doradztwo opiera się na łączeniu perspektyw: strategicznej, operacyjnej, sprzedażowej, marketingowej, HR-owej, technologicznej i finansowej – w jednym spójnym projekcie, a nie w serii niepowiązanych działań.

Z czym firmy mierzą się w projektach transformacyjnych?

W projektach doradczych punktem wyjścia nie są narzędzia ani rozwiązania, lecz pytania o sens i spójność. Analizie podlega m.in. model biznesowy i jego rentowność, sposób podejmowania decyzji, struktura odpowiedzialności, realna efektywność procesów, system sprzedaży i jego przewidywalność, rola marketingu we wzroście, dojrzałość funkcji HR, wykorzystanie technologii oraz jakość danych finansowych.

Dopiero na tej podstawie projektuje się zmiany – od korekty strategii rozwoju i ekspansji, przez restrukturyzację sprzedaży i marketingu, aż po wdrażanie automatyzacji, narzędzi IT czy rozwiązań opartych o AI. W wielu przypadkach celem jest również przygotowanie firmy do akwizycji, przejęcia lub sprzedaży – co wymaga uporządkowania organizacji na zupełnie innym poziomie niż bieżące zarządzanie.

Jak wygląda proces doradczy, który kończy się wdrożeniem?

Skuteczny proces doradczy zaczyna się od analizy firmy jako całości. Rozmowy z kluczowymi osobami, analiza danych, procesów i dokumentów pozwalają zrozumieć nie tylko „co nie działa”, ale dlaczego nie działa. Równie istotna jak liczby jest kultura organizacyjna i sposób podejmowania decyzji.

Na tej podstawie powstaje plan transformacji: podzielony na etapy, z jasno określonymi priorytetami, odpowiedzialnościami i zasobami. Plan nie jest teoretyczny – musi być dopasowany do realnych możliwości operacyjnych, finansowych i organizacyjnych firmy.

Kolejnym krokiem jest dobór zespołu ekspertów, którzy odpowiadają konkretnym potrzebom projektu. Lider projektu ponosi odpowiedzialność za spójność działań, harmonogram i jakość wdrożeń. Samo wdrożenie odbywa się stopniowo: poprzez projektowanie procesów, wdrażanie narzędzi, pracę z zespołami, definiowanie KPI i bieżący pomiar efektów.

Dlaczego zintegrowany model doradztwa ma sens?

Jedną z największych wartości dobrze prowadzonego doradztwa jest eliminacja chaosu decyzyjnego.Zamiast równoległych inicjatyw uruchamianych w różnych działach, firma otrzymuje jeden spójny kierunek rozwoju – zaakceptowany przez zarząd i realizowany konsekwentnie w całej organizacji.

Źródło: shutterstock

Właśnie na tym opiera się metodyka SellWise, realizującej projekty transformacyjne w obszarach strategii, sprzedaży, marketingu B2B, HR, technologii, automatyzacji, prawa i finansów. Wspólne ramy działania sprawiają, że każdy kolejny etap bazuje na wcześniej wypracowanych fundamentach, niezależnie od tego, od którego obszaru firma zaczyna zmiany.

Kiedy zewnętrzny doradca daje większą wartość niż wewnętrzne struktury?

Dostęp do zespołu doświadczonych ekspertów bywa często bardziej opłacalny niż budowanie rozbudowanych struktur wewnętrznych lub zatrudnianie pojedynczych dyrektorów. Zewnętrzny doradca wnosi niezależne spojrzenie, doświadczenie z setek projektów oraz gotowość do nazywania problemów, które wewnątrz organizacji bywają pomijane. Istotnym elementem tej współpracy jest także czynnik mobilizujący. Obecność osoby z zewnątrz porządkuje priorytety, narzuca tempo i wzmacnia dyscyplinę wdrażania ustaleń. Podobnie jak w pracy z trenerem personalnym: plan można stworzyć samodzielnie, ale to właśnie regularna weryfikacja i konsekwencja w działaniu decydują o efektach. W wielu firmach dopiero taka forma wsparcia pozwala przejść od założeń do prawdziwej zmiany.

W praktyce to właśnie ta perspektywa pomaga organizacjom wyjść ze stagnacji, poprawić rentowność i przygotować się do kolejnego etapu rozwoju – bez chaosu, nadmiaru niespójnych inicjatyw i kosztownych błędów.

Dlaczego koszt doradztwa rzadko jest kluczowym problemem?

Koszt doradztwa zależy od zakresu, złożoności i czasu trwania projektu, ale w praktyce rzadko bywa największym wyzwaniem. Znacznie większym kosztem są decyzje podejmowane bez danych, brak spójnej strategii oraz opóźnianie zmian w momencie, gdy firma jeszcze ma przestrzeń na manewr.

Dlatego coraz więcej organizacji – od kilkuosobowych firm po duże spółki – decyduje się na świadome wsparcie doradcze, traktując je nie jako wydatek, lecz jako inwestycję w stabilny, długofalowy rozwój.

Artykuł sponsorowany