<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Artykuł sponsorowany &#8211; aboutmarketing.pl</title>
	<atom:link href="https://aboutmarketing.pl/category/artykul-sponsorowany/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://aboutmarketing.pl</link>
	<description>Wszystko o digital marketingu</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Mar 2026 11:50:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://aboutmarketing.pl/wp-content/uploads/2023/10/cropped-am.001-32x32.jpeg</url>
	<title>Artykuł sponsorowany &#8211; aboutmarketing.pl</title>
	<link>https://aboutmarketing.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Plenerowe eventy branżowe czyli jak przygotować firmę na nadejście wiosny</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/plenerowe-eventy-branzowe-czyli-jak-przygotowac-firme-na-nadejscie-wiosny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2026 11:50:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=36044</guid>

					<description><![CDATA[Dłuższe dni i coraz wyższe temperatury to jasny sygnał, że biurowe mury powoli przestają nas ograniczać. Dla wielu przedsiębiorców to najważniejszy moment w kalendarzu marketingowym, bo właśnie teraz rusza sezon na targi, festiwale i spotkania pod gołym niebem. Po zimowym przestoju każdy chętniej wychodzi z domu, co stwarza idealne warunki do nawiązywania nowych znajomości biznesowych w nieco luźniejszej atmosferze. Plenerowe wydarzenia mają w sobie tę wyjątkową energię, której brakuje w dusznych halach konferencyjnych. Warto wykorzystać ten czas, aby pokazać swoją [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Dłuższe dni i coraz wyższe temperatury to jasny sygnał, że biurowe mury powoli przestają nas ograniczać. Dla wielu przedsiębiorców to najważniejszy moment w kalendarzu marketingowym, bo właśnie teraz rusza sezon na targi, festiwale i spotkania pod gołym niebem. Po zimowym przestoju każdy chętniej wychodzi z domu, co stwarza idealne warunki do nawiązywania nowych znajomości biznesowych w nieco luźniejszej atmosferze. Plenerowe wydarzenia mają w sobie tę wyjątkową energię, której brakuje w dusznych halach konferencyjnych. Warto wykorzystać ten czas, aby pokazać swoją firmę z jak najlepszej strony, dbając o to, by spotkanie z naszą marką było dla potencjalnego klienta po prostu przyjemnym doświadczeniem.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Stoisko które zaprasza do odpoczynku</h2>



<p>Przygotowanie przestrzeni wystawienniczej na świeżym powietrzu rządzi się swoimi prawami. Zamiast ciężkich ścianek i skomplikowanych konstrukcji, lepiej postawić na lekkość i swobodę, która naturalnie przyciągnie przechodniów. Dobrym pomysłem jest stworzenie strefy relaksu, w której zmęczony zwiedzaniem gość będzie mógł na chwilę usiąść i odetchnąć. Drewniane leżaki z estetycznym logotypem czy miękkie pufy w formie firmowych dmuchańców to elementy, które niemal same zapraszają do wejścia na teren stoiska. Taka aranżacja sprawia, że bariera między wystawcą a klientem znika. Kiedy człowiek czuje się komfortowo i swobodnie, znacznie chętniej wdaje się w rozmowę o ofercie czy usługach. Ważne jest jednak, aby całość była spójna wizualnie i nawiązywała do barw marki, ale bez zbędnego przytłaczania nadmiarem komunikatów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Praktyczne gadżety na słoneczne i chłodniejsze dni</h2>



<p>Wybierając upominki, które rozdamy podczas plenerowych targów, musimy wziąć pod uwagę kapryśną aurę i specyfikę przebywania poza domem. Najlepsze prezenty to takie, które można wykorzystać od razu, tuż po odejściu od stoiska. W tej kategorii niesłabnącą popularnością cieszą się <a href="https://videodruk.pl/do-napojow/ceramika-reklamowa/kubki-reklamowe" target="_blank" rel="noopener dofollow"><u>kubki reklamowe</u></a>, ale w wersji dostosowanej do warunków zewnętrznych. Solidne naczynia stalowe lub modele z podwójną ścianką to przedmioty, które przydadzą się zarówno na biwaku, jak i podczas porannej kawy w ogrodzie. Solidne kubki reklamowe mają tę przewagę nad innymi gadżetami, że rzadko lądują w koszu – ich trwałość i użyteczność sprawiają, że zostają z obdarowaną osobą na lata. Jeśli do tego dołożymy lekki bidon na wodę z wygodnym uchwytem, stworzymy zestaw, który każdy aktywny klient przyjmie z wdzięcznością.</p>



<p>Warto pomyśleć także o sytuacjach, gdy pogoda nagle się zmienia. Miękki koc polarowy z dyskretnym haftem czy ciepła bluza to przedmioty o znacznie większej wartości emocjonalnej niż drobne breloki. Takie prezenty budują wizerunek firmy, która dba o komfort swojego rozmówcy. Z kolei dla osób ceniących praktyczne narzędzia, strzałem w dziesiątkę będą multitoole lub eleganckie zapalniczki. To drobiazgi, które ratują sytuację w najmniej spodziewanych momentach – podczas przycinania luźnej nitki czy otwierania paczki. Kiedy wręczasz komuś przedmiot, który realnie rozwiązuje mały problem, Twoja marka przestaje być tylko nazwą na papierze, a staje się pomocnym towarzyszem codzienności.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Drobiazgi które ratują przed upałem i głodem</h2>



<p>Podczas kilkugodzinnego zwiedzania targów w pełnym słońcu, potrzeby gości stają się bardzo podstawowe. Największym skarbem okazuje się wtedy butelka chłodnej wody. Oferowanie napojów z własną etykietą to prosty, a zarazem genialny sposób na przyciągnięcie ludzi. To gest gościnności, który w gorący dzień znaczy więcej niż najdroższa broszura informacyjna. Podobnie działają drobne przekąski. Tradycyjne krówki z logo firmy, zapakowane w estetyczny papier, to klasyka, która zawsze wywołuje uśmiech. Są małe, słodkie i dają szybki zastrzyk energii do dalszego spacerowania między stoiskami. Takie nieintuicyjne na pierwszy rzut oka rozwiązania pokazują, że firma potrafi przewidywać potrzeby swoich odbiorców i dba o ich dobre samopoczucie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Budowanie trwałych wspomnień poprzez jakość</h2>



<p>W marketingu relacyjnym nie chodzi o to, by rozdać jak najwięcej przedmiotów najniższym kosztem. Chodzi o to, by każda rzecz, która opuszcza nasze stoisko, niosła ze sobą komunikat o jakości naszych usług. Jeśli decydujemy się na kubki reklamowe, niech będą to naczynia o grubym dnie i dobrze wyprofilowanym uchu, które przyjemnie trzyma się w dłoni. Jeśli wybieramy tekstylia, zadbajmy o to, by materiał był miły dla skóry i nie kurczył się po pierwszym praniu. Ludzie błyskawicznie wyczuwają bylejakość i podświadomie przenoszą to wrażenie na całą działalność firmy.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sprzęt mobilny w firmie: kupno, leasing czy model bez abonamentu?</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/sprzet-mobilny-w-firmie-kupno-leasing-czy-model-bez-abonamentu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2026 17:05:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=35740</guid>

					<description><![CDATA[W marketingu sprzęt mobilny dawno przestał być jedynie zapleczem technicznym. Dziś stanowi jedno z podstawowych narzędzi pracy. Smartfon służy do zarządzania kampaniami, kontaktu z klientami i reagowania na bieżące sytuacje. Laptop jest środowiskiem pracy kreatywnej, analitycznej i projektowej. Tablet często pełni funkcję mobilnego biura podczas spotkań czy prezentacji. W przypadku właścicieli agencji, ale i freelancerów i szefów zespołów marketingowych pytanie coraz rzadziej dotyczy wyłącznie wyboru konkretnego telefonu czy komputera. Coraz częściej chodzi o sposób zarządzania sprzętem w firmie. Na rynku [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>W marketingu sprzęt mobilny dawno przestał być jedynie zapleczem technicznym. Dziś stanowi jedno z podstawowych narzędzi pracy. Smartfon służy do zarządzania kampaniami, kontaktu z klientami i reagowania na bieżące sytuacje. Laptop jest środowiskiem pracy kreatywnej, analitycznej i projektowej. Tablet często pełni funkcję mobilnego biura podczas spotkań czy prezentacji.</strong></p>



<p>W przypadku właścicieli agencji, ale i freelancerów i szefów zespołów marketingowych pytanie coraz rzadziej dotyczy wyłącznie wyboru konkretnego telefonu czy komputera. Coraz częściej chodzi o sposób zarządzania sprzętem w firmie. Na rynku pojawiają się rozwiązania, które pozwalają oddzielić wybór urządzenia od samej usługi telekomunikacyjnej. W praktyce daje to firmom większą swobodę w organizowaniu środowiska pracy.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Sprzęt mobilny jako realne narzędzie pracy w marketingu</strong></h2>



<p>Marketing należy do branż, w których urządzenia pracują niemal bez przerwy. Telefon służy do komunikacji z klientami, obsługi mediów społecznościowych i pracy w narzędziach reklamowych. Laptop jest centrum operacyjnym dla strategów, copywriterów, specjalistów od marketingu cyfrowego i project managerów.</p>



<p>Stabilność działania sprzętu wpływa bezpośrednio na tempo realizacji projektów oraz jakość współpracy z klientem. Z tego powodu coraz więcej firm przestaje traktować urządzenia jako przypadkowy zakup. Sprzęt zaczyna być postrzegany jako element infrastruktury operacyjnej, podobnie jak oprogramowanie czy systemy komunikacji w zespole.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kupno sprzętu na własność i pełna kontrola</strong></h2>



<p>Zakup urządzeń na własność wciąż pozostaje popularnym rozwiązaniem w wielu firmach marketingowych. Pozwala zachować dużą kontrolę nad środowiskiem pracy i ujednolicić narzędzia wykorzystywane przez zespół. Takie podejście dobrze sprawdza się w sytuacjach, gdy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zespół ma stabilny skład i jasno określone role,</li>



<li>urządzenia są intensywnie wykorzystywane przez długi czas,</li>



<li>firma samodzielnie planuje moment wymiany sprzętu,</li>



<li>sprzęt stanowi element długofalowej organizacji pracy.</li>
</ul>



<p>Ograniczeniem bywa jednak mniejsza elastyczność. Jeśli zespół szybko się powiększa lub zmienia się zakres projektów, jednorazowe zakupy mogą utrudniać szybkie dostosowanie zasobów.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Leasing i sprzęt jako zasób operacyjny</strong></h2>



<p>Część firm decyduje się na leasing urządzeń, szczególnie wtedy, gdy skala działalności rośnie i liczba urządzeń w organizacji jest coraz większa. W takim modelu sprzęt traktowany jest jako zasób, który można regularnie odnawiać i dostosowywać do aktualnych potrzeb zespołu.</p>



<p>To rozwiązanie wybierają często agencje marketingowe i firmy, które:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>regularnie zwiększają lub zmniejszają liczebność zespołu,</li>



<li>korzystają z narzędzi wymagających wydajnych komputerów,</li>



<li>chcą systematycznie aktualizować środowisko technologiczne,</li>



<li>dbają o większą elastyczność organizacyjną.</li>
</ul>



<p>Leasing pozwala uporządkować zarządzanie flotą sprzętową, choć wiąże się z określonymi formalnościami i zasadami użytkowania urządzeń.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Model bez abonamentu: oddzielenie urządzenia od usługi&nbsp;</strong></h2>



<p>Coraz częściej spotykanym rozwiązaniem jest możliwość niezależnego wyboru sprzętu i usług telekomunikacyjnych. Oznacza to, że firma może samodzielnie decydować o urządzeniach wykorzystywanych przez pracowników, a jednocześnie korzystać z usług jednego operatora.</p>



<p>Dla zespołów marketingowych ma to znaczenie, ponieważ różne stanowiska wymagają różnych narzędzi pracy. Inne potrzeby ma grafik pracujący na zaawansowanych programach, inne osoba odpowiedzialna za media społecznościowe, a jeszcze inne strateg czy właściciel agencji.</p>



<p>Przykłady takich rozwiązań można znaleźć również w ofertach operatorów dla firm, które umożliwiają zakup sprzętu niezależnie od samej usługi telekomunikacyjnej: <a href="https://www.orange.pl/esklep/dla-firm" target="_blank" rel="noopener dofollow">https://www.orange.pl/esklep/dla-firm</a>.</p>



<p>Dla przedsiębiorcy oznacza to większą swobodę w budowaniu środowiska pracy dopasowanego do rzeczywistych procesów zachodzących w zespole. W niektórych przypadkach dostępna jest także możliwość rozłożenia płatności na raty.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Sprzęt mobilny a jakość obsługi klienta</strong></h2>



<p>W marketingu sprzęt wpływa nie tylko na komfort pracy zespołu. Ma także bezpośrednie znaczenie dla jakości obsługi klienta. Problemy z urządzeniami mogą prowadzić do opóźnień w komunikacji, zakłóceń podczas spotkań online czy trudności w dostępie do narzędzi projektowych.</p>



<p>Dobrze dobrany sprzęt mobilny ułatwia:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>szybką reakcję na potrzeby klientów,</li>



<li>sprawne prowadzenie spotkań online,</li>



<li>stabilną komunikację w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji,</li>



<li>budowanie profesjonalnego wizerunku zespołu.</li>
</ul>



<p>Z tego powodu coraz więcej firm dostrzega zależność między jakością sprzętu a jakością relacji z klientem.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Gdzie firmy szukają dziś sprzętu do pracy</strong></h2>



<p>Jeszcze kilka lat temu zakupy sprzętu w wielu firmach były rozproszone. Część urządzeń kupowano w marketach, część pochodziła z prywatnych zakupów pracowników, a część z przypadkowych sklepów internetowych.</p>



<p>Obecnie coraz więcej przedsiębiorstw stara się uporządkować ten proces. W praktyce oznacza to korzystanie z dedykowanych kanałów zakupowych skierowanych do firm, w tym również z ofert operatorów telekomunikacyjnych obsługujących sektor B2B. Takie rozwiązania dają kilka praktycznych korzyści:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>łatwiejsze zarządzanie urządzeniami w firmie,</li>



<li>większą spójność sprzętu w zespole,</li>



<li>szybsze wdrażanie nowych pracowników,</li>



<li>ograniczenie problemów wynikających z różnorodności sprzętu.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Sprzęt jako decyzja biznesowa</strong></h2>



<p>Decyzje dotyczące sprzętu mobilnego nie mają wyłącznie charakteru technicznego. Wpływają na sposób pracy zespołu, tempo realizacji projektów oraz jakość obsługi klientów.</p>



<p>Niezależnie od tego, czy firma wybiera zakup urządzeń, leasing czy bardziej elastyczny model zarządzania sprzętem, kluczowe jest jedno. Sprzęt powinien być dopasowany do rzeczywistych potrzeb organizacji. Świadome zarządzanie urządzeniami mobilnymi staje się dziś jednym z elementów profesjonalnego prowadzenia biznesu, szczególnie w branżach takich jak marketing, gdzie tempo pracy i sprawna komunikacja odgrywają kluczową rolę.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ceramiczny czy termiczny? Wybieramy idealny kubek reklamowy do biura i w podróż</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/ceramiczny-czy-termiczny-wybieramy-idealny-kubek-reklamowy-do-biura-i-w-podroz/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2026 13:26:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=35653</guid>

					<description><![CDATA[Wybór między klasycznym kubkiem ceramicznym a nowoczesnym termicznym to coś więcej niż kwestia estetyki. Choć oba służą do picia, ich zdolność do utrzymywania temperatury drastycznie się różni. Dowiedz się, dlaczego kubek termiczny to idealny towarzysz dla osób ceniących długotrwałe ciepło napoju i poznaj kluczowe cechy wpływające na jego funkcjonalność, od szczelności po wpływ na smak, a także zasady prawidłowej higieny. Jakie są główne różnice między kubkiem ceramicznym a termicznym? Zastanawiasz się, co wybrać: klasyczną ceramikę czy nowoczesny kubek termiczny? Choć [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Wybór między klasycznym kubkiem ceramicznym a nowoczesnym termicznym to coś więcej niż kwestia estetyki. Choć oba służą do picia, ich zdolność do utrzymywania temperatury drastycznie się różni. Dowiedz się, dlaczego kubek termiczny to idealny towarzysz dla osób ceniących długotrwałe ciepło napoju i poznaj kluczowe cechy wpływające na jego funkcjonalność, od szczelności po wpływ na smak, a także zasady prawidłowej higieny.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie są główne różnice między kubkiem ceramicznym a termicznym?</h2>



<p>Zastanawiasz się, co wybrać: klasyczną ceramikę czy nowoczesny kubek termiczny? Choć oba naczynia służą do tego samego, ich budowa i zdolność do utrzymywania temperatury drastycznie się od siebie różnią. Ceramiczne modele to biurowy klasyk, który zachwyca estetyką, jednak ich główną słabością jest słaba izolacja, przez co napój traci ciepło już po niespełna pół godzinie. Dla osób będących w ciągłym ruchu znacznie lepszym rozwiązaniem będzie wariant stalowy, działający niczym kompaktowy termos. Taki produkt oferuje szereg korzyści:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>izolacja próżniowa chroniąca przed szybkim stygnięciem,</li>



<li>podwójne stalowe ścianki zwiększające wytrzymałość,</li>



<li>utrzymywanie ciepła płynu nawet przez całą dobę,</li>



<li>wysoka odporność na stłuczenia i uszkodzenia,</li>



<li>neutralność materiału wpływająca na czysty smak kawy.</li>
</ul>



<p>Stalowa konstrukcja gwarantuje nie tylko świetną termikę, ale też trwałość, co stawia ją wyżej od mniej wytrzymałych wersji szklanych czy plastikowych. Jeśli często podróżujesz lub spędzasz czas poza domem, taki solidny gadżet okaże się niezastąpionym towarzyszem.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie parametry decydują o jakości kubka termicznego w podróży?</h2>



<p>W podróży kluczowa jest niezawodność, dlatego solidna szczelność to absolutna podstawa każdego naczynia termicznego. Dobrze zaprojektowana blokada ustnika skutecznie chroni przed przypadkowym rozlaniem napoju, zapewniając pełen spokój podczas wędrówki. Jeśli planujesz zamówić <a href="https://gratisownia.pl/kubki-reklamowe" target="_blank" rel="noopener dofollow" style="color: #0000ff;"><u><strong>kubki reklamowe z logo firmy</strong></u></a>, pamiętaj, że postawienie na wysoką jakość wykonania to najlepszy sposób na budowanie pozytywnych skojarzeń z Twoją marką. Równie ważna jest ergonomia – idealny model musi pewnie leżeć w dłoni i bez trudu zmieści się w samochodowym uchwycie. Nowoczesne rozwiązania oferują szereg istotnych korzyści:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>niezawodna blokada chroniąca przed wyciekiem w bagażu,</li>



<li>ergonomiczny kształt idealnie dopasowany do dłoni,</li>



<li>systemy Snapseal lub Quick Press ułatwiające obsługę jedną ręką,</li>



<li>antypoślizgowy spód stabilizujący naczynie na gładkich powierzchniach,</li>



<li>wysokiej klasy izolacja próżniowa utrzymująca temperaturę nawet przez 12 godzin.</li>
</ul>



<p>Wybierając sprzęt na lata, warto zaufać sprawdzonym producentom, którzy łączą funkcjonalność z trwałością. Modele takie jak Kambukka Etna, Esbit Majoris oraz kultowe Stanley Quencher i Zojirushi to gwarancja najwyższego komfortu. Niezależnie od tego, czy zdobywasz górskie szczyty, czy stoisz w miejskim korku, to właśnie przemyślana konstrukcja nakrętki decyduje o Twojej mobilności i wygodzie każdego dnia.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jakie materiały zapewniają bezpieczeństwo i brak BPA w kubkach reklamowych?</h2>



<p>Wybierając kubki reklamowe, warto postawić na najwyższą jakość wykonania, która bezpośrednio wpływa na prestiż Twojej marki. Solidna stal nierdzewna 18/8 lub 316 to fundament trwałości, zapewniający pełne bezpieczeństwo w kontakcie z napojami oraz wyjątkową odporność na korozję. Dzięki gładkiej strukturze materiału utrzymanie higieny jest znacznie prostsze, co skutecznie zapobiega rozwojowi drobnoustrojów. Podczas wyboru idealnego produktu warto zwrócić uwagę na najważniejsze parametry techniczne:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>całkowity brak szkodliwego bisfenolu A dzięki oznaczeniu BPA Free,</li>



<li>zastosowanie wysokogatunkowej stali niechłonącej aromatów,</li>



<li>dodatkową izolację miedzianą optymalizującą temperaturę napoju,</li>



<li>trwałą konstrukcję odporną na codzienne użytkowanie,</li>



<li>estetyczne wykończenie podkreślające profesjonalizm marki,</li>



<li>łatwość czyszczenia i wysoki standard higieniczny.</li>
</ul>



<p>Wysokiej jakości stal nie chłonie zapachów, dzięki czemu kawa zawsze zachowuje swój naturalny aromat. Wybierając dopracowane i bezpieczne akcesoria reklamowe, budujesz profesjonalny wizerunek firmy, która realnie dba o potrzeby oraz komfort swoich klientów.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Jak czyścić kubki termiczne i czy można myć je w zmywarce?</h2>



<p>Utrzymanie higieny kubka termicznego jest kluczowe dla Twojego zdrowia. Dzięki innowacyjnemu systemowi Snapclean, precyzyjne wyczyszczenie nakrętki zajmuje zaledwie 10 sekund. Choć automatyczne mycie bywa kuszące, warto wiedzieć, że w zmywarce najlepiej radzą sobie solidne modele stalowe z grawerem. W codziennej pielęgnacji najlepiej sprawdza się mycie ręczne z dodatkiem łagodnego detergentu. Kluczowym elementem jest osuszanie uszczelek, co gwarantuje ich maksymalną szczelność przez wiele sezonów. Jeśli posiadasz produkty marki Kambukka, ich nakrętki możesz bez obaw myć w zmywarce, pamiętając o umieszczeniu ich w górnym koszu urządzenia. Aby Twój kubek zachował świetny wygląd i pełną funkcjonalność, warto wdrożyć prostą rutynę:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>regularnie czyść wszystkie elementy mechanizmu,</li>



<li>unikaj stosowania silnych wybielaczy niszczących stal,</li>



<li>zawsze dokładnie osuszaj nakrętkę przed złożeniem,</li>



<li>pamiętaj o myciu uszczelek po napojach z cukrem,</li>



<li>przechowuj otwarty kubek, gdy nie jest używany.</li>
</ul>



<p>Systematyczna dbałość zapobiega gromadzeniu się bakterii i powstawaniu nieestetycznych przebarwień. Dzięki tym prostym krokom Twój ulubiony gadżet pozostanie w nienagannym stanie przez długie lata.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego account based marketing działa lepiej niż klasyczny lead generation?</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/dlaczego-account-based-marketing-dziala-lepiej-niz-klasyczny-lead-generation/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Mar 2026 12:26:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=34984</guid>

					<description><![CDATA[Dlaczego account based marketing działa lepiej niż klasyczny lead generation? Ponieważ koncentruje budżet i czas na wąskiej grupie kont o najwyższym potencjale przychodu, zamiast generować dużą liczbę anonimowych leadów o niskiej jakości. Badania ITSMA wskazują, że&#160;87% marketerów B2B uznaje ABM za strategię z wyższym ROI niż inne formy marketingu, a analizy pokazują wzrost przychodów z marketingu nawet o 200%+ przy zastosowaniu ABM. W praktyce oznacza to krótszy cykl sprzedaży, wyższy win rate, większe kontrakty i niższy koszt pozyskania klienta, zwłaszcza [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Dlaczego account based marketing działa lepiej niż klasyczny lead generation? Ponieważ koncentruje budżet i czas na wąskiej grupie kont o najwyższym potencjale przychodu, zamiast generować dużą liczbę anonimowych leadów o niskiej jakości.</strong></p>



<p>Badania ITSMA wskazują, że&nbsp;<strong>87% marketerów B2B</strong> uznaje ABM za strategię z wyższym ROI niż inne formy marketingu, a analizy pokazują wzrost przychodów z marketingu nawet o <strong>200%+</strong> przy zastosowaniu ABM. W praktyce oznacza to krótszy cykl sprzedaży, wyższy win rate, większe kontrakty i niższy koszt pozyskania klienta, zwłaszcza w złożonej sprzedaży B2B.</p>



<p>Szukasz wsparcia w tej formie pozyskiwania klientów? Skontaktuj się z <a href="https://yetiz.pl/" target="_blank" rel="noopener dofollow">YETIZ</a> i zacznij rosnąć dzięki eksperckiej wiedzy i praktyce.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Podstawy ABM</strong></h2>



<p>ABM jest strategią marketingową B2B, która <strong>koncentruje działania na wyselekcjonowanych firmach</strong>, a nie na masowym rynku. Każde konto traktowane jest jak osobny „rynek”, dla którego tworzy się dedykowany plan komunikacji, treści i działań sprzedażowych. W klasycznym lead generation punktem startu jest szeroki zasięg i pozyskanie jak największej liczby kontaktów. W ABM punktem startu jest lista konkretnych firm, które spełniają kryteria ICP i generują największy potencjał przychodu.</p>



<p>W praktyce ABM łączy trzy filary: <strong>analizę danych o kontach</strong>, <strong>spersonalizowane treści</strong> i <strong>wielokanałową komunikację</strong> zsynchronizowaną z działaniami sprzedaży. Zamiast rozdzielać „marketing” i „sales”, ABM wymusza wspólną odpowiedzialność za wynik na poziomie konkretnej firmy-kontrahenta. To bezpośrednio rozwiązuje typowy konflikt: „marketing dostarcza słabe leady”, „sprzedaż nie domyka szans”.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Definicja strategii B2B</strong></h3>



<p>Marketing oparty na kontach jest strategią komunikacji B2B, w której <strong>grupę docelową stanowią pracownicy konkretnej firmy będącej kontrahentem</strong>. Przekaz dostosowuje się do zawężonej grupy odbiorców, często do kilku-kilkunastu osób w jednej organizacji. W odróżnieniu od klasycznego lead generation, celem nie jest „lead”, ale <strong>zaangażowane konto</strong>.</p>



<p>ABM:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>skupia się na kluczowych kontrahentach o wysokiej wartości,</li>



<li>wykorzystuje ICP do wyboru firm o najlepszym dopasowaniu,</li>



<li>traktuje account plan jak centralny dokument współdzielony przez marketing i sprzedaż,</li>



<li>opiera się na danych behawioralnych i firmograficznych, a nie na pojedynczym formularzu leadowym.</li>
</ul>



<p>Takie podejście lepiej odzwierciedla rzeczywistość B2B, gdzie decyzje zakupowe podejmuje komitet zakupowy, a nie jedna osoba, która pobrała e-book.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Założenia precyzyjnego targetowania</strong></h3>



<p>Fundamentem ABM jest <strong>właściwe targetowanie kont</strong>, a nie szerokie targetowanie rynku. Zasada Pareto (80/20) wskazuje, że 20% klientów generuje około 80% przychodów. ABM wykorzystuje tę regułę, aby:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zidentyfikować konta najwyższej wartości,</li>



<li>odrzucić niskomarżowe, słabo dopasowane leady,</li>



<li>skoncentrować zasoby na kontach o największym potencjale CLV.</li>
</ul>



<p>Precyzyjne targetowanie opiera się na:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>danych firmograficznych (branża, wielkość, lokalizacja),</li>



<li>danych technograficznych (technologie, z których korzysta firma),</li>



<li>danych behawioralnych (wizyty na stronie, pobrania materiałów, udział w webinarach),</li>



<li>sygnałach intencji (wyszukiwania, aktywność na LinkedIn, zapytania w Google).</li>
</ul>



<p>Klasyczny lead generation generuje wolumen kontaktów, ale często bez dopasowania do ICP. ABM ogranicza wolumen, ale <strong>maksymalizuje trafność</strong>, co przekłada się na wyższy win rate i lepszy ROI.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kluczowe etapy kampanii</strong></h2>



<p>ABM działa lepiej niż klasyczny lead generation wtedy, gdy proces kampanii jest uporządkowany i oparty na danych. Zamiast pojedynczej kampanii „na wszystkich”, ABM buduje cykl: wybór kont &#8211; dane &#8211; treść &#8211; komunikacja &#8211; feedback sprzedaży.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Segmentacja i wybór kont</strong></h3>



<p>Pierwszy etap to <strong>segmentacja rynku i selekcja kont</strong>. W praktyce:</p>



<ol class="wp-block-list">
<li>Definiujesz <strong>Ideal Customer Profile</strong> na podstawie obecnych klientów o najwyższej wartości.</li>



<li>Tworzysz listę kont spełniających ICP, korzystając z CRM, narzędzi typu Clearbit, LinkedIn Sales Navigator.</li>



<li>Dzielisz konta na segmenty, np.:</li>
</ol>



<ul class="wp-block-list">
<li>strategiczne (top 10-20),</li>



<li>wysokiej wartości (50-100),</li>



<li>skalowane (100+).</li>
</ul>



<p>W klasycznym lead gen targetem jest „segment branżowy” lub „stanowisko”. W ABM targetem jest lista konkretnych firm z nazwami decydentów. Taka selekcja zmniejsza marnotrawstwo budżetu reklamowego i czasu handlowców.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Gromadzenie i analiza danych</strong></h3>



<p>Drugi etap to <strong>gromadzenie danych o kontrahentach</strong>. Dane pochodzą z:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>działu sprzedaży (historia rozmów, procesów, przegranych szans),</li>



<li>działu marketingu (aktywność w kampaniach, content),</li>



<li>systemu CRM (Salesforce, HubSpot CRM),</li>



<li>narzędzi zewnętrznych (Clearbit, platformy ABM, systemy intent data).</li>
</ul>



<p>Analiza danych umożliwia:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>identyfikację osób w buying center,</li>



<li>mapowanie problemów i priorytetów biznesowych,</li>



<li>dobór właściwych kanałów komunikacji.</li>
</ul>



<p>W lead generation dane o potencjalnym kliencie ograniczają się często do kilku pól w formularzu. W ABM profil konta jest znacznie bogatszy, co pozwala zbudować <strong>spersonalizowany przekaz marketingowy</strong> i uniknąć generycznych komunikatów.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Tworzenie spersonalizowanych treści</strong></h3>



<p>Trzeci etap to <strong>przygotowanie wartościowych treści dopasowanych do kont</strong>. W ABM:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>każdy segment kont otrzymuje inne treści,</li>



<li>strategiczne konta otrzymują dedykowane materiały (case study, prezentacje, webinary),</li>



<li>treści odpowiadają na konkretne scenariusze biznesowe, a nie ogólne problemy branży.</li>
</ul>



<p>Przykłady treści w ABM:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>case study „jak firma z Twojej branży obniżyła koszt X o 23%”,</li>



<li>raport branżowy z danymi dotyczącymi rynku klienta,</li>



<li>dedykowany landing page z logotypem klienta,</li>



<li>wideo nagrane przez eksperta, adresowane do zespołu decydentów.</li>
</ul>



<p>W klasycznym lead gen ten sam e-book trafia do tysięcy osób, co obniża jego postrzeganą wartość. W ABM personalizowany przekaz <strong>zwiększa zaangażowanie odbiorców</strong> i podnosi Account Engagement Score.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wielokanałowa komunikacja</strong></h3>



<p>Czwarty etap to <strong>wielokanałowa komunikacja</strong>, zsynchronizowana z aktywnościami sprzedaży. ABM wykorzystuje:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>e-maile i sekwencje nurturingowe,</li>



<li>LinkedIn (treści, reklamy, InMail),</li>



<li>Google Ads z targetowaniem na listy firm,</li>



<li>reklamy display i programatyczne,</li>



<li>webinary, spotkania online,</li>



<li>direct mail, eventy, executive-to-executive outreach.</li>
</ul>



<p>W marketingu opartym na kontach przekaz dociera do konta <strong>przez różne kanały jednocześnie</strong>, co zwiększa liczbę punktów styku i przyspiesza decyzję. Klasyczny lead generation opiera się często na jednym dominującym kanale (np. formularz na stronie + e-mail), co w złożonym B2B nie wystarcza.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Modele realizacji kampanii</strong></h2>



<p>ABM można realizować na różnym poziomie personalizacji, co wpływa na koszty, skalę i głębokość relacji.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Personalizacja jeden do jednego</strong></h3>



<p>Model one-to-one oznacza <strong>dedykowaną kampanię dla jednego konta</strong>. Zespół marketingu i sprzedaży tworzy szczegółowy account plan, który obejmuje:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>mapę decydentów,</li>



<li>analizę strategii firmy,</li>



<li>dopasowany value proposition,</li>



<li>plan treści i aktywności na 6-12 miesięcy.</li>
</ul>



<p>Ten model sprawdza się, gdy pojedyncze konto generuje bardzo wysoki przychód. W porównaniu z klasycznym lead generation, który nie uzasadnia tak dużego nakładu pracy na jeden kontakt, ABM one-to-one buduje relację, która przekłada się na duże, powtarzalne kontrakty.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Skalowalne kampanie jeden do wielu</strong></h3>



<p>Model one-to-many obejmuje <strong>kampanie dla grupy podobnych kont</strong> (np. 50-200 firm). Treści są częściowo szablonowe, ale zawierają elementy personalizacji:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>warianty dla branż,</li>



<li>warianty dla ról decydentów,</li>



<li>dynamiczne elementy na stronie www.</li>
</ul>



<p>Technologie ABM, takie jak Terminus, Demandbase czy RollWorks, umożliwiają skalowanie personalizacji bez proporcjonalnego wzrostu kosztów. Klasyczny lead generation korzysta z podobnych narzędzi, ale targetuje szeroką publiczność, przez co poziom dopasowania przekazu jest niższy.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Współpraca działu sprzedaży i marketingu</strong></h2>



<p>ABM <strong>optymalizuje współpracę działu marketingu i sprzedaży</strong>, ponieważ obie strony pracują na tej samej liście kont i tych samych celach.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wspólne cele i proces selekcji kont</strong></h3>



<p>W ABM:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>sprzedaż i marketing wspólnie definiują ICP,</li>



<li>razem wybierają listę kont do kampanii,</li>



<li>ustalają cele na poziomie konta (np. wejście do shortlisty, cross-sell, upsell).</li>
</ul>



<p>Taki model eliminuje sytuację, w której marketing generuje leady nieakceptowane przez sprzedaż. W klasycznym lead generation miernikiem sukcesu marketingu jest często liczba leadów, a nie ich wartość. W ABM <strong>liczy się postęp na poziomie konta</strong>, co lepiej odzwierciedla realny wpływ na przychód.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Koordynacja komunikacji i feedback</strong></h3>



<p>W kampaniach ABM komunikacja marketingowa i działania handlowców są zsynchronizowane:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>marketing buduje świadomość i zainteresowanie w wielu osobach z konta,</li>



<li>sprzedaż wykorzystuje to zainteresowanie w bezpośrednich rozmowach,</li>



<li>feedback sprzedaży wraca do marketingu i wpływa na kolejne treści.</li>
</ul>



<p>W klasycznym lead generation feedback jest często ogólny („leady słabe”), bez powiązania z konkretnymi kontami. W ABM handlowiec może wskazać: „konto X reaguje na treści o redukcji kosztów, ale ignoruje funkcje produktu”, co pozwala doprecyzować przekaz.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Integracja z pozostałymi strategiami marketingowymi</strong></h2>



<p>ABM nie zastępuje innych strategii. <strong>Najwyższą skuteczność osiąga, gdy łączy się z content marketingiem i inbound marketingiem.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wsparcie działań content marketingu</strong></h3>



<p>Content marketing dostarcza <strong>bibliotekę wartościowych treści</strong>, które ABM wykorzystuje w spersonalizowanej formie. Te same artykuły, raporty czy webinary mogą trafiać:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>szeroko do rynku (funkcja inbound),</li>



<li>selektywnie do kont ABM, z dopasowanym kontekstem.</li>
</ul>



<p>Marketing oparty na kontach <strong>umożliwia połączenie z content marketingiem</strong>, ponieważ dane o kontrahentach wskazują, które treści mają największy wpływ na zaangażowanie konkretnych kont. W efekcie powstaje zamknięta pętla: treści generują dane, dane poprawiają treści.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Uzupełnienie inbound marketingu</strong></h3>



<p>Inbound marketing przyciąga szerokie grono potencjalnych klientów, którzy sami inicjują kontakt. ABM <strong>różni się od inbound marketingu</strong> tym, że od początku targetuje wybrane konta. Obie strategie mogą działać równolegle:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>inbound generuje leady z „długiego ogona” rynku,</li>



<li>ABM skupia się na kilku-kilkunastu kluczowych kontach.</li>
</ul>



<p>Takie połączenie zwiększa łączny przychód, przy czym ABM dostarcza wyższy ROI na poziomie pojedynczego konta, a inbound zapewnia stały dopływ nowych szans.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Technologie i narzędzia wspierające</strong></h2>



<p>ABM opiera się na danych, automatyzacji i integracji wielu kanałów. Technologia decyduje o możliwości skalowania.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Systemy CRM i automatyzacja procesów</strong></h3>



<p>Systemy CRM, takie jak <strong>Salesforce</strong> czy <strong>HubSpot CRM</strong>, integrują dane sprzedażowe i marketingowe na poziomie kont. Dzięki temu:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>widać wszystkie interakcje z daną firmą,</li>



<li>można mierzyć Account Engagement Score,</li>



<li>łatwiej planować kolejne działania.</li>
</ul>



<p>Narzędzia automatyzacji marketingu, np. <strong>Marketo</strong> czy iPresso, umożliwiają:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>tworzenie sekwencji e-mail dostosowanych do kont,</li>



<li>triggerowanie działań na podstawie aktywności użytkowników,</li>



<li>segmentację bazy według ICP.</li>
</ul>



<p>W klasycznym lead generation automatyzacja obsługuje głównie masowy nurturing. W ABM automatyzacja służy do <strong>personalizacji w skali</strong>, co zwiększa skuteczność każdej wysyłki.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Narzędzia programatyczne i analityczne</strong></h3>



<p>Platformy ABM, takie jak <strong>Terminus, Demandbase, RollWorks</strong>, oferują:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>targetowanie reklam do listy firm,</li>



<li>identyfikację firm odwiedzających stronę (po IP),</li>



<li>zaawansowaną analitykę kont.</li>
</ul>



<p>Narzędzia typu <strong>Clearbit</strong> czy <strong>LinkedIn Sales Navigator</strong> wspierają selekcję kont i identyfikację decydentów. Z kolei Google Ads i LinkedIn umożliwiają kierowanie reklam do konkretnych firm z listy ABM i monitorowanie ich aktywności.</p>



<p>W klasycznym lead generation analityka koncentruje się na kosztach per lead i konwersji formularzy. W ABM analityka skupia się na <strong>zaangażowaniu kont i wpływie na pipeline sprzedaży</strong>, co lepiej odpowiada realiom B2B.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Metryki skuteczności i optymalizacja</strong></h2>



<p>ABM ułatwia <strong>pomiar efektywności działań</strong>, ponieważ pracujesz ze ściśle określoną listą kontrahentów.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Wskaźnik zaangażowania kont</strong></h3>



<p>Kluczową metryką jest <strong>Account Engagement Score</strong>, który łączy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>wizyty na stronie i czas spędzony,</li>



<li>otwarcia i kliknięcia w e-maile,</li>



<li>udział w webinarach i eventach,</li>



<li>reakcje w social media.</li>
</ul>



<p>Wzrost zaangażowania konta koreluje z większym prawdopodobieństwem sprzedaży. W klasycznym lead generation śledzisz głównie lead scoring pojedynczych osób. ABM przenosi punkt ciężkości na poziom firmy, co jest bliższe sposobowi pracy działu sprzedaży.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Pomiar zwrotu z inwestycji i szybkość zamykania transakcji</strong></h3>



<p>ABM <strong>zwiększa wskaźnik zwrotu z inwestycji (ROI)</strong>, ponieważ:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>koncentruje się na kontach o wysokiej wartości,</li>



<li>skraca cykl sprzedaży,</li>



<li>podnosi współczynnik wygranych (win rate).</li>
</ul>



<p>Badania wskazują, że:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>win rate transakcji w ABM jest wyższy w ponad 80% przypadków,</li>



<li>wielkość deali rośnie w około 70% programów ABM,</li>



<li>cykl sprzedaży skraca się w ponad 60% wdrożeń.</li>
</ul>



<p>W klasycznym lead generation ROI bywa zaniżone przez wysoki odsetek leadów, które nigdy nie wchodzą w poważny proces zakupowy. ABM eliminuje ten problem, ponieważ <strong>skupia się na mniejszej liczbie, ale lepiej rokujących kont</strong>.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Główne korzyści z ABM</strong></h2>



<p>ABM przynosi wymierne korzyści dla sprzedaży, marketingu i zarządu.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Zwiększenie efektywności sprzedaży</strong></h3>



<p>Marketing oparty na kontach <strong>zwiększa efektywność sprzedaży</strong>, ponieważ:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>handlowcy pracują na mniejszej liczbie, lepiej przygotowanych szans,</li>



<li>relacje z kontami są głębsze i obejmują więcej osób,</li>



<li>rozmowy handlowe startują z wyższego poziomu świadomości klienta.</li>
</ul>



<p>Sprzedaż nie traci czasu na kwalifikowanie setek leadów niskiej jakości. Zamiast tego koncentruje się na rozwijaniu kilku-kilkunastu strategicznych relacji, które mogą generować wysoki przychód w długim okresie.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Obniżenie kosztów i budowanie długotrwałych relacji</strong></h3>



<p>Marketing oparty na kontach <strong>obniża koszty działań marketingowych</strong>, ponieważ:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zmniejsza wolumen działań masowych,</li>



<li>redukuje wydatki na eventy i kampanie dla przypadkowych odbiorców,</li>



<li>lepiej wykorzystuje zasoby contentowe.</li>
</ul>



<p>Jednocześnie ABM <strong>buduje trwałe relacje biznesowe</strong>. Komunikacja jest dopasowana, wartościowa i kontynuowana po pierwszej transakcji, co wspiera upsell, cross-sell i odnowienia kontraktów. Klasyczny lead generation skupia się często na pierwszej sprzedaży, z mniejszym naciskiem na długoterminową wartość klienta.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Kryteria wdrożenia strategii</strong></h2>



<p>ABM nie pasuje do każdej organizacji. Wymaga określonej skali, struktury i kultury współpracy.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Gotowość organizacyjna i zasoby</strong></h3>



<p>Wdrożenie ABM ma sens, gdy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>wartość pojedynczej transakcji jest wysoka,</li>



<li>cykl sprzedaży jest długi i złożony,</li>



<li>istnieją wyodrębnione działy sprzedaży i marketingu,</li>



<li>firma dysponuje CRM i podstawową automatyzacją marketingu.</li>
</ul>



<p>Potrzebne są również zasoby ludzkie: marketerzy z kompetencjami w personalizacji treści i handlowcy gotowi współtworzyć account plany. Bez tego ABM stanie się jedynie „targetowaniem reklam na listę firm”, co nie wykorzysta potencjału strategii.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Sytuacje, w których warto stosować ABM</strong></h3>



<p>ABM ma największy sens, gdy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>rynek docelowy jest zamknięty i policzalny (np. 100-300 firm),</li>



<li>część kluczowych kont pozostaje niezdobyta mimo działań sprzedaży,</li>



<li>5-10 klientów generuje ponad 50% przychodu,</li>



<li>firma planuje wejście do nowych, dużych kont w ciągu 12-24 miesięcy.</li>
</ul>



<p>W takich sytuacjach klasyczny lead generation nie rozwiązuje problemu, ponieważ generuje leady spoza grupy strategicznych klientów. ABM adresuje dokładnie te konta, na których najbardziej Ci zależy.</p>



<p>Jeśli Twoja organizacja opiera się na klasycznym lead generation i obserwujesz niski win rate, długie cykle sprzedaży oraz frustrację handlowców jakością leadów, ABM daje konkretną alternatywę. Zamiast „więcej leadów”, koncentrujesz się na <strong>lepszych kontach</strong>, spójnym przekazie i mierzalnym zaangażowaniu. Zacznij od pilotażu na ograniczonej liczbie kont i porównaj realne wyniki z dotychczasowymi metodami.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozwiązania AI w e-commerce – czy naprawdę pozwalają one na realne zwiększenie sprzedaży?</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/rozwiazania-ai-w-e-commerce-czy-naprawde-pozwalaja-one-na-realne-zwiekszenie-sprzedazy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2026 12:21:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=34942</guid>

					<description><![CDATA[Podejście firm do wykorzystania AI w sklepie internetowym diametralnie zmieniło się w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Dziś wdrażanie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji nie jest już innowacją – to nowy standard w e-commerce. Obserwując rynek, możemy zauważyć, że AI wykorzystywane jest do automatyzacji kolejnych obszarów działania sklepów. Jak zawsze w takich sytuacjach, niektóre z rozwiązań okazują się jednak skuteczniejsze niż inne. Jakie konkretne narzędzia naprawdę sprawią więc, że będziemy mogli zacząć sprzedawać więcej? Najważniejsze obszary zastosowania AI w e-commerce Okres, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Podejście firm do wykorzystania AI w sklepie internetowym diametralnie zmieniło się w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Dziś wdrażanie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji nie jest już innowacją – to nowy standard w e-commerce. Obserwując rynek, możemy zauważyć, że AI wykorzystywane jest do automatyzacji kolejnych obszarów działania sklepów. Jak zawsze w takich sytuacjach, niektóre z rozwiązań okazują się jednak skuteczniejsze niż inne. Jakie konkretne narzędzia naprawdę sprawią więc, że będziemy mogli zacząć sprzedawać więcej?</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Najważniejsze obszary zastosowania AI w e-commerce</h2>



<p>Okres, w którym AI w e-commerce było wyłącznie modnym i dobrze wyglądającym dodatkiem, odszedł już w zapomnienie. <strong>Dziś wykorzystanie sztucznej inteligencji nie jest trendem – dla wielu firm to po prostu codzienność</strong>. Sklepy już teraz wdrażają bowiem nowoczesne <a href="https://www.ideo.pl/e-commerce/rozwiazania-ai-dla-e-commerce/" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow">rozwiązania AI dla e-commerce</a>, które pozwalają między innymi na:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>obsługę klientów 24/7,</li>



<li>personalizowanie oferty i dopasowywanie rekomendacji na podstawie zachowań klienta,</li>



<li>automatyzację tworzenia treści produktowych,</li>



<li>wspieranie handlowców B2B (analiza historii zakupów, tworzenie rekomendacji, przygotowywanie ofert),</li>



<li>dynamiczne ustalanie cen.</li>
</ul>



<p>Jak widać, zakres potencjalnych zastosowań sztucznej inteligencji jest obecnie bardzo szeroki. Czy wykorzystanie AI w powyżej wskazanych obszarach naprawdę przynosi jednak efekty? Zdecydowanie tak. Zobaczyć to możemy między innymi na przykładzie inteligentnych asystentów zakupowych AI.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Asystent zakupowy AI a doświadczenie klienta w sklepie internetowym i liczba konwersji</h2>



<p><a href="https://www.ideo.pl/e-commerce/asystent-zakupowy-ai/" target="_blank" rel="noopener dofollow">Asystent zakupowy AI</a> jest obecnie jednym z najchętniej implementowanych rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji. <strong>To właśnie na jego przykładzie można łatwo zobaczyć realne zyski osiągane dzięki wdrożeniu nowoczesnych technologii</strong>.</p>



<p>Wiele sklepów internetowych jest już świadomych faktu, że brak natychmiastowej odpowiedzi na pytania klientów często jest równoznaczny z porzuceniem koszyka. Osoby zajmujące się zarządzaniem e-commerce szukają więc sposobów na usprawnienie pracy działu obsługi klienta i wydłużenie czasu dostępności konsultantów (a najlepiej zapewnienie obsługi 24/7). Zatrudnianie kolejnych pracowników wiąże się jednak ze zbyt wysokim kosztem, a wdrożenie tradycyjnego, prostego chatbota nie zapewnia wystarczającej personalizacji w e-commerce.</p>



<p>W takiej sytuacji implementacja nowoczesnego asystenta zakupowego, czyli chatbota AI w e-commerce, jest wręcz idealnym rozwiązaniem. <strong>Oparty na sztucznej inteligencji bot nie tylko odpowiada bowiem na proste pytania, ale także rozumie kontekst rozmowy, doradza klientowi i podaje mu rekomendacje produktowe</strong>. AI asystent może również dodawać produkty do koszyka i prowadzić przez proces finalizacji zakupu.</p>



<p>Wdrożenie asystenta zakupowego przynosi przy tym realne i mierzalne efekty. <strong>Jak wynika z danych Ideo – firmy zajmującej się między innymi tworzeniem nowoczesnych rozwiązań dla e-commerce – implementacja takiego narzędzia pozwala na:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zwiększenie sprzedaży o nawet 15%,</li>



<li>przejęcie około 30-50% zapytań kierowanych do działu obsługi klienta, a tym samym na redukcję kosztów obsługi,</li>



<li>zdobycie cennych danych o preferencjach zakupowych klientów.</li>
</ul>



<h2 class="wp-block-heading">Sztuczna inteligencja w e-commerce – co jeszcze możesz zyskać dzięki narzędziom AI w sklepie internetowym?</h2>



<p>Opisane powyżej korzyści nie pozostawiają wątpliwości, że wiele rozwiązań AI może realnie wpłynąć na wyniki w nowoczesnym e-commerce. Omówiony asystent zakupowy to rzecz jasna tylko jedno z wykorzystywanych obecnie narzędzi. <strong>Dostępnych jest natomiast mnóstwo innych rozwiązań stworzonych z myślą o automatyzacji sprzedaży online, które pozwalają między innymi na:</strong></p>



<ul class="wp-block-list">
<li>zwiększenie konwersji w e-commerce,</li>



<li>wzrost wartości koszyka,</li>



<li>poprawę doświadczenia klienta (CX),</li>



<li>oszczędność czasu zespołu,</li>



<li>skalowalność sprzedaży.</li>
</ul>



<p>W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, że osiągnięcie opisanych benefitów nie będzie zwykle możliwe, jeśli narzędzia AI traktować będziemy jako zwykły „gadżet”. <strong>Pożądane efekty uda się bowiem osiągnąć dopiero wtedy, gdy sztuczną inteligencję potraktujemy jako element strategii, w ramach której każde wdrożenie uzasadnione jest konkretną potrzebą, a nowe narzędzia implementowane są w taki sposób, by współpracowały one z innymi częściami infrastruktury firmowej</strong>. To natomiast można osiągnąć między innymi poprzez wykonanie odpowiednich integracji i wykorzystanie posiadanych danych jako paliwa napędzającego AI.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie – jak wykorzystać AI w e-commerce, by realnie sprzedawać więcej?</h2>



<p>Dziś można już bez wątpienia stwierdzić, że zastosowanie sztucznej inteligencji w sprzedaży online to nie chwilowy trend, a ważny kierunek rozwoju branży. Jeśli Twoja firma dopiero zastanawia się, jak wykorzystać AI w e-commerce, nie warto jednak zwykle zaczynać od planowania bardzo złożonych i ryzykownych wdrożeń. <strong>Często najlepszym wyborem jest rozpoczęcie od implementacji sprawdzonych rozwiązań, które szybko zapewniają namacalne efekty</strong>. Jednym z takich narzędzi bez wątpienia jest asystent zakupowy, który swoją skuteczność udowodnił już w przypadku wielu sklepów internetowych.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowoczesny checkout dla Twojego sklepu online – sprawdź InPost Pay</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/nowoczesny-checkout-dla-twojego-sklepu-online-sprawdz-inpost-pay/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2026 11:20:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=34774</guid>

					<description><![CDATA[Kampanie reklamowe potrafią działać świetnie – rośnie ruch, a produkty są dodawane do koszyka. A mimo to sprzedaż nie zawsze rośnie. Często problem pojawia się na etapie finalizacji zamówienia, gdy Klient musi wypełniać formularze, czy zakładać konto. Wdrożenie usługi InPost Pay w sklepie internetowym pozwala rozwiązać ten problem. Sprawdź! Gdy ruch z kampanii trafia do koszyka, a zamówienie nie dochodzi do skutku Wynik e-commerce zależy od tego, czy klient przejdzie ostatni etap bez dodatkowych przeszkód. Podczas finalizacji zamówienia najczęściej zniechęcają: [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Kampanie reklamowe potrafią działać świetnie – rośnie ruch, a produkty są dodawane do koszyka. A mimo to sprzedaż nie zawsze rośnie. Często problem pojawia się na etapie finalizacji zamówienia, gdy Klient musi wypełniać formularze, czy zakładać konto. Wdrożenie usługi InPost Pay w sklepie internetowym pozwala rozwiązać ten problem. Sprawdź!</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Gdy ruch z kampanii trafia do koszyka, a zamówienie nie dochodzi do skutku</h2>



<p>Wynik e-commerce zależy od tego, czy klient przejdzie ostatni etap bez dodatkowych przeszkód. Podczas finalizacji zamówienia najczęściej zniechęcają:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>konieczność rejestracji lub logowania,</li>



<li>kilka ekranów formularzy,</li>



<li>konieczność wypełniania danych kontaktowych i adresowych,</li>
</ul>



<p>Szybki checkout to sposób na lepsze wykorzystanie ruchu, który sklep już pozyskał. Im mniej rezygnacji na etapie checkoutu, tym wyższa konwersja i lepsze wyniki sklepu.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Finalizacja zakupu w InPost Mobile</h2>



<p>W sklepie, który ma wdrożoną usługę InPost Pay, Klient zaczyna zakupy jak zwykle, a na karcie produktu wybiera „Dodaj do koszyka InPost” lub w koszyku „Kup z InPost”. Następnie zamówienie jest przeniesione do aplikacji InPost Mobile, gdzie wskazuje preferowany sposób dostawy (InPost Kurier, PaczkoPunkt lub Paczkomat®) oraz metodę płatności. Przed finalizacją zamówienia może też dodać kod rabatowy albo uzupełnić dane do faktury. Przy kolejnych zakupach ma zapisane swoje preferencje, dzięki czemu finalizacja zamówienia zajmuje jeszcze mniej czasu. Szybki i komfortowy proces zakupowy oznacza mniejsze ryzyko, że Klient porzuci koszyk.</p>



<p>W aplikacji InPost Mobile ma także wgląd w zamówienia z wielu sklepów oraz statusy dostaw paczek.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Bezpieczeństwo zakupów z InPost Pay</h2>



<p>Finalizacja zakupu odbywa się w InPost Mobile – aplikacji dobrze znanej wielu klientom. To zwiększa komfort i może wzmacniać zaufanie do sklepu, zwłaszcza jeśli marka dopiero buduje rozpoznawalność. Dane użytkowników są przechowywane i szyfrowane zgodnie z najwyższymi standardami bezpieczeństwa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Co zyskuje sklep po wdrożeniu InPost Pay</h2>



<p>Najważniejsze korzyści po stronie biznesu wynikają z prostego mechanizmu – mniej barier w finalizacji oznacza większą szansę na sfinalizowanie koszyka.</p>



<p>Z perspektywy sklepu najczęściej liczą się:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>nowoczesny checkout dla sklepu internetowego i sprawniejsza finalizacja zamówień,</li>



<li>zadowolenie klientów – zakupy bez rejestracji i bez podawania danych w każdym sklepie,</li>



<li>dostęp do danych zakupowych, które wspierają analizę wyników i decyzje sprzedażowe,</li>
</ul>



<p>InPost Pay to nie tylko szybsza finalizacja. Sklep może brać udział w akcjach marketingowych InPost Pay. Dodatkowo obecność w aplikacji InPost Mobile to szansa na dotarcie do milionów użytkowników, którzy korzystają z niej na co dzień.</p>



<p>Więcej informacji o InPost Pay dla biznesu znajdziesz na stronie: <a href="https://inpostpay.pl/biznes" target="_blank" rel="noopener dofollow">https://inpostpay.pl/biznes</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DoktorPlus.pl: jak buduje się zaufanie w branży, gdzie nie wolno obiecywać efektów?</title>
		<link>https://aboutmarketing.pl/doktorplus-pl-jak-buduje-sie-zaufanie-w-branzy-gdzie-nie-wolno-obiecywac-efektow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[aboutMarketing &#124; Artykuł sponsorowany]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2026 12:22:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuł sponsorowany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://aboutmarketing.pl/?p=34439</guid>

					<description><![CDATA[Polska formalnie zbliża się do „europejskich” wydatków na zdrowie – w 2024 roku bieżące wydatki na ochronę zdrowia wyniosły ok. 293,6 mld zł, czyli 8,1% PKB. Jednocześnie według CBOS tylko ok. 27% badanych deklaruje zadowolenie z funkcjonowania opieki zdrowotnej, a 70% ocenia ją negatywnie. System rośnie w liczbach, ale nie w zaufaniu. Równolegle rozwija się ekosystem prywatny. W 2023 roku sprawozdano 21,2 mln teleporad, z czego 16,4 mln w podstawowej opiece zdrowotnej, a w 2024 liczba porad ambulatoryjnych sięgnęła rekordowych [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Polska formalnie zbliża się do „europejskich” wydatków na zdrowie – w 2024 roku bieżące wydatki na ochronę zdrowia wyniosły ok. 293,6 mld zł, czyli 8,1% PKB. Jednocześnie według CBOS tylko ok. 27% badanych deklaruje zadowolenie z funkcjonowania opieki zdrowotnej, a 70% ocenia ją negatywnie. System rośnie w liczbach, ale nie w zaufaniu.</p>



<p>Równolegle rozwija się ekosystem prywatny. W 2023 roku sprawozdano 21,2 mln teleporad, z czego 16,4 mln w podstawowej opiece zdrowotnej, a w 2024 liczba porad ambulatoryjnych sięgnęła rekordowych 360 mln, z 16,1 mln teleporad w POZ. Dla marketerów wygląda to jak „idealny rynek”: rosnący popyt, cyfrowy kanał, możliwość skalowania. Problem w tym, że mówimy o branży, w której <strong>nie wolno obiecywać efektów</strong>, a reklama świadczeń zdrowotnych jest ograniczona art. 14 ustawy o działalności leczniczej.</p>



<p>W tym środowisku działa <a href="https://doktorplus.pl/" target="_blank" rel="noopener dofollow">DoktorPlus.pl</a> – podmiot leczniczy, który telemedycynę traktuje jak pełnoprawne świadczenie zdrowotne, a nie „produkt cyfrowy”. To ciekawy case nie tylko dlatego, że jest o nim głośno, ale dlatego, że pokazuje, jak budować markę w warunkach mocno ograniczonego języka komunikacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Marketing z hamulcem: co faktycznie wolno</strong></h2>



<p>Zakaz reklamy działalności leczniczej nie oznacza zakazu komunikacji. Podmiot może informować o zakresie i sposobie udzielania świadczeń, ale nie może używać języka zachęty, korzyści ani obiecywać efektów w rodzaju „gwarantujemy poprawę”, „najszybsza teleporada na rynku” czy „recepta w pięć minut”.</p>



<p>Oznacza to, że klasyczny arsenał marketerów – proste obietnice, mocne claimy, język superlatywów – jest w dużej mierze wyłączony. Zostaje coś, co dla wielu zespołów bywa frustrujące: <strong>proces, warunki i kontekst</strong>. DoktorPlus buduje na tym całą narrację: zamiast pokazywać „ile e-recept wystawiamy”, tłumaczy, jak wygląda <strong>konsultacja z możliwością e-recepty</strong>, co lekarz bierze pod uwagę i kiedy decyzja może być negatywna. Bo może.&nbsp;</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Trzy warstwy zaufania: regulacje, medycyna, język</strong></h2>



<p>Pierwsza warstwa to regulacje. DoktorPlus startuje z pozycji <strong>podmiotu leczniczego</strong>, a nie „platformy technologicznej z dostępem do lekarzy”. Każda konsultacja jest świadczeniem zdrowotnym, a nie zakupem w koszyku. Stąd uporczywe podkreślanie, że pacjent ponosi <strong>opłatę za konsultację</strong>, czyli za pracę lekarza, a nie za „gwarancję dokumentu”. E-recepta jest możliwa wyłącznie wtedy, gdy istnieją wskazania medyczne, w oparciu o <strong>indywidualną ocenę przypadku</strong>.</p>



<p>Druga warstwa to organizacja medycyny. W centrum procesu nie stoi formularz, tylko <strong>decyzja lekarska</strong>. W praktyce wygląda to tak: pacjent zaczyna od <strong>wypełnienia formularza medycznego</strong>, gdzie opisuje objawy, choroby przewlekłe, dotychczasowe leczenie. <a href="https://doktorplus.pl/lekarz" target="_blank" rel="noreferrer noopener nofollow" style="color: #0000ff;"><strong>Lekarz Online</strong></a> ma dostęp do tej dokumentacji oraz do przesłanych wyników, podejmuje decyzję, czy możliwe jest <strong>przedłużenie terapii</strong>, zmiana dawkowania, zlecenie badań, skierowanie do opieki stacjonarnej lub wystawienie e-skierowania. Dopiero na końcu, jeśli obraz kliniczny na to pozwala, może pojawić się <strong>konsultacja z możliwością e-recepty</strong>.</p>



<p>Trzecia warstwa to język – tu DoktorPlus bardzo wyraźnie odróżnia się od „receptomatowego” stylu. Zamiast obietnic pojawia się konsekwentny słownik: <strong>konsultacja z możliwością e-recepty</strong>, <strong>plan leczenia</strong>, <strong>przedłużenie terapii</strong>, <strong>opłata za konsultację</strong>, <strong>decyzja lekarska po analizie dokumentacji</strong>. To celowe odejście od fraz typu „zamów lek”, „szybka recepta”, które kuszą marketingowo, ale wprost kłócą się z zakazem reklamy i medyczną logiką usługi.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Jedna lista, która wszystko ustawia: defensywny profesjonalizm</strong></h2>



<p>Wewnętrznie zespół DoktorPlus nazywa to podejście <strong>defensywnym profesjonalizmem</strong>. W praktyce sprowadza się ono do trzech zasad, które spinają produkt, marketing i compliance w jedno:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li><strong>Fakty zamiast przymiotników</strong> – zamiast „najlepsza telemedycyna” pojawia się informacja, że konsultacje prowadzą lekarze z aktualnym prawem wykonywania zawodu, weryfikowanym w rejestrach PWZ;</li>



<li><strong>Warunkowość zamiast gwarancji</strong> – zamiast „gwarantowana recepta” komunikowane jest: „e-recepta, jeśli istnieją wskazania medyczne, po analizie formularza i dokumentacji”;</li>



<li><strong>Czas zamiast superlatywów</strong> – zamiast „najszybsi w Polsce” pokazywany jest kontrast „miesiące oczekiwania w systemie publicznym vs dni lub godziny do konsultacji online”, bez przypisywania sobie tytułów rekordzisty.</li>
</ul>



<p>To wciąż marketing, ale z ręcznym hamulcem: każdy zwrot musi być do obrony nie tylko w Google Analytics, ale przede wszystkim przed lekarzem, który firmuje usługę nazwiskiem, i przed organem nadzoru.</p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Co z tego ma marketer?</strong></h2>



<p>Dla ludzi od komunikacji i strategii zdrowie jest branżą niewdzięczną – ma wysoki popyt, rosnący rynek i bardzo krótki zestaw dozwolonych zagrań. Case DoktorPlus pokazuje jednak kilka wniosków szerszych niż jedna marka.</p>



<p>Po pierwsze, w kategoriach regulowanych <strong>przewagą staje się umiejętność opowiedzenia procesu</strong>, zamiast obiecywania rezultatu. Po drugie, <strong>działanie w pełnej zgodzie z prawem i standardami</strong> może być elementem propozycji wartości – w świecie, w którym 70% Polaków jest niezadowolonych z systemu, ale większość nadal ufa swoim lekarzom, marka, która nie składa obietnic ponad to, co lekarz może realnie dowieźć, gra po tej samej stronie co personel medyczny. Po trzecie wreszcie, telemedycyna nie jest „produktem cyfrowym”, który da się sprzedać samym UX-em. Jest sposobem organizacji pracy lekarzy. A to oznacza, że pytanie „jak buduje się zaufanie” trzeba odwrócić: <strong>najpierw zaprojektować konsultację tak, żeby lekarz mógł bezpiecznie podjąć decyzję, a dopiero potem szukać języka, który to uczciwie opowie</strong>. DoktorPlus.pl jest jednym z pierwszych miejsc, gdzie tę kolejność widać gołym okiem – i dlatego jest ciekawy nie tylko dla pacjentów, ale też dla ludzi, którzy myślą o marketingu poważniej niż w kategoriach kliknięć.</p>



<div style="height:30px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="has-text-align-right"><span style="font-size: small">Artykuł sponsorowany</span></p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
